English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Słaby wzrost PKB nie jest niespodzianką

30-11-2012

Zdaniem eksperta Pracodawców RP Piotra Wołejki niższy od oczekiwań wzrost polskiego PKB w III kwartale nie powinien być zaskoczeniem, ponieważ stanowi potwierdzenie wcześniejszych odczytów innych wskaźników makroekonomicznych, badań nastrojów przedsiębiorców oraz danych dotyczących stopy bezrobocia.

 

W gospodarce dominuje atmosfera niepewności. Zadłużone kraje Południa – głównie Grecja i Hiszpania – nadal mają bardzo poważne kłopoty. W recesji tkwi Wielka Brytania, a rating Francji został obniżony. Spowalniają także Niemcy, gdzie gospodarka urosła w III kwartale o 0,2%. Tymczasem Niemcy to główny partner handlowy Polski i cel naszego eksportu.

 

W opinii eksperta Pracodawców RP Piotra Wołejki, w ostatnim kwartale jeszcze bardziej widoczne było oparcie się wzrostu gospodarczego na indywidualnej konsumpcji. Stagnacja dotknęła bowiem inwestycje w przedsiębiorstwach. Biznes szuka oszczędności i przygotowuje się na przewidywane pogorszenie koniunktury w przyszłym roku. W III kwartale inwestycje spadły o 1,5%.

 

– W związku z tym powinniśmy się zastanowić, czy przewidywany przez Ministerstwo Finansów na 2013 rok wzrost na poziomie 2,2% jest możliwy do osiągnięcia – mówi ekspert Pracodawców RP. – Zarówno międzynarodowe instytucje publiczne, jak i te prywatne dokonały w ostatnim czasie cięć w prognozie wzrostu polskiego PKB na przyszły rok. Dzisiejszy konsensus zakłada go na poziomie 1,5–1,8%. Co więcej, może być jeszcze gorzej, gdyż w ostatnich latach z biegiem czasu prognozy są zazwyczaj obniżane – przypomina Piotr Wołejko.

 

W znacznej mierze jesteśmy uzależnieni od rozwoju sytuacji w Europie, a także w Stanach Zjednoczonych, gdzie brak porozumienia politycznego w sprawie tzw. klifu fiskalnego może doprowadzić do wprowadzenia bardzo niekorzystnych dla gospodarki rozwiązań – automatycznych cięć wydatków i podwyżek podatków. – Nie można jednak zrzucać całej winy na resztę świata – tym bardziej w sytuacji, gdy nie podejmuje się działań o charakterze wewnętrznym – kończy Piotr Wołejko.