English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Realne założenia do budżetu na 2011 rok

13-07-2010

Rada Ministrów przyjęła we wtorek założenia do budżetu na 2011 rok. W ocenie Pracodawców RP prognozy (wzrost PKB o 3,5 proc. inflacja średnioroczna 2,3 proc., stopa bezrobocia w grudniu 2011 9,9 proc.) są realistyczne.

 

 

- Przyszłoroczny wzrost gospodarczy będzie się opierał przede wszystkim na konsumpcji – opiniuje ekspert Pracodawców RP, Piotr Rogowiecki. Poziom bezrobocia utrzymuje się na stabilnym poziomie (prognozowana stopa bezrobocia na koniec 2011 roku jest zbieżna z prognozami Pracodawców RP), co powoduje, że konsumenci nie wstrzymują się z zakupami w obawie przed utratą zatrudnienia. Jednocześnie wraz ze spodziewaną w przyszłym roku dalszą poprawą ogólnej sytuacji gospodarczej, sytuacja na rynku pracy będzie się polepszać. To z kolei wywoła pozytywny impuls dla konsumpcji.

 

 

Na dynamikę PKB pozytywnie będzie wpływać także liberalizacja polityki kredytowej przez banki, co może przełożyć się na odbicie w inwestycjach przedsiębiorstw. W 2011 roku powinna następować dalsza poprawa sytuacji gospodarczej u naszych głównych partnerów handlowych. Stwarza to szansę na dobry wynik naszego eksportu. Zagrożeniem jest za to niestabilny kurs polskiej waluty. - Założony przez resort finansów przyszłoroczny wzrost PKB jest konserwatywny. I słusznie – lepiej nie doszacować wzrostu, a więc i wielkości wpływów podatkowych, niż nowelizować budżet tak jak miało to miejsce w 2009 roku, wprowadzając niepokój na rynki finansowe – mówi Piotr Rogowiecki.

 

 

Co do prognozy dotyczącej przyszłorocznej inflacji może się okazać, że jest ona nie doszacowana. Podobnie było w ubiegłym roku, gdy resort finansów założył zbyt konserwatywny poziom wzrostu cen. Trzeba zwrócić uwagę na zagrożenie w postaci możliwego wzrostu cen żywności w bieżącym i przyszłym roku związanym z powodzią. Zalanie upraw może spowodować niższą podaż żywności.

 

 

Założenia nie przewidują wzrostu płac w budżetówce. - Biorąc pod uwagę wysoki poziom płac w ministerstwach i stopień zadłużenia Skarbu Państwa to słuszne rozwiązanie – mówi Piotr Rogowiecki