English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Pomysł zakazu handlu w niedziele odbije się negatywnie na rynku pracy i wzroście gospodarczym

30-05-2013

Wejście w życie projektu zakazującego pracy w placówkach handlowych we wszystkie niedziele będzie się wiązało z wysokimi kosztami społecznymi i grozi pogłębieniem bezrobocia. Proponowane zmiany w Kodeksie pracy są przykładem ignorancji ekonomicznej jego autorów.

 

Pracodawcy RP uważają, że ewentualne uchwalenie proponowanych przez grupę parlamentarzystów rozwiązań spowodowałoby wzrost bezrobocia w samym sektorze handlu o 25 tys. osób, a łącznie z usługami powiązanymi i produkcją zagrożone byłoby nawet 50 - 70 tys. miejsc pracy.

 

W  PKB Polski konsumpcja wewnętrzna ma największy udział, tj. ok. 60 proc. Ograniczenie tygodnia pracy w handlu o 1/7, nawet po wprowadzeniu rozwiązań kompensacyjnych, spowoduje spadek obrotów sieci handlowych o 3 - 7 proc., co w sposób znaczący przełoży się na poziom konsumpcji wewnętrznej. To zaś będzie oddziaływać nie tylko na wzrost bezrobocia, lecz także na wpływy do budżetu z handlu i usług powiązanych z tym sektorem. W obecnej sytuacji gospodarczej Polski będzie to działanie  nieodpowiedzialne. Na takie rozwiązania nie można sobie pozwolić nawet podczas dobrej koniunktury, a co dopiero w okresie spowolnienia. Niestety wnioskodawcy - parlamentarzyści -  zdają się nie brać tego pod uwagę.

 

Zakaz pracy w handlu w niedziele to pomysł, od którego odchodzi się obecnie nawet w wysokorozwiniętych krajach zachodniej Europy, w których obowiązywały takie przepisy. Na przykład w przywoływanym przez wnioskodawców przykładzie Niemiec (ale także Włoch, Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii) kompetencje decyzyjne w tym zakresie scedowano na władze regionalne bądź lokalne, stworzono liczne wyjątki i odstępstwa. Miało to związek z troską o rynek pracy, gospodarkę oraz komfort życia obywateli i turystów. Rozmaite badania oraz wyniki sprzedaży pokazują, że to właśnie w weekendy obroty handlu są największe. Dobrze byłoby więc, gdyby wnioskodawcy powyższe argumenty wzięli pod uwagę, proponując rozwiązania, które mają wpływ na rozwój polskiej gospodarki.