English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Niejednoznaczne wyniki produkcji przemysłowej

17-10-2013

W opinii eksperta Pracodawców RP Łukasza Kozłowskiego fakt, iż produkcja sprzedana przemysłu w ubiegłym miesiącu wzrosła o 6,2 proc. w skali roku, nie stanowi jednoznacznego sygnału świadczącego o stanie polskiej gospodarki.

 

Z jednej strony jest to rozczarowujący wynik, gdyż powszechnie spodziewano się wzrostu o ok. 7 proc. względem analogicznego okresu poprzedniego roku. Gdy spojrzymy jednak na dane w ujęciu miesięcznym, zobaczymy, że produkcja przemysłowa zwiększyła się o 9,6 proc. To najdynamiczniejszy wzrost od 18 miesięcy – komentuje dane GUS Łukasz Kozłowski. Dodaje też, że w ujęciu bezwzględnym wartość produkcji sprzedanej przemysłu była najwyższa od października 2012 r. – Oznaczałoby to, że polski przemysł odrobił już większość strat poniesionych w wyniku głębokiego spowolnienia, jakiego doświadczyliśmy na przełomie lat 2012 i 2013 – dodaje ekspert Pracodawców RP. – Większość analityków prognozowała dynamikę wzrostu produkcji przemysłowej wyższą niż ta faktycznie odnotowana. Zaznaczali oni jednak, iż miałaby ona wynikać w istotnej mierze z wpływu efektu bazy statystycznej oraz różnicy dni roboczych względem września ubiegłego roku. W rzeczywistości osiągnięto natomiast dobry wynik w ujęciu miesięcznym, który nie przełożył się jednak na dane zannualizowane – podsumowuje Łukasz Kozłowski.

 

Ekspert Organizacji przypomina jednocześnie, że jeszcze w sierpniu mieliśmy do czynienia ze spadkiem produkcji przemysłowej w ujęciu miesięcznym o 4,5 proc. – Nie oznaczało to jednak poważnego załamania koniunktury w Polsce. Analogicznie, dzisiejsze dane nie dają podstawy do twierdzenia, że ożywienie gospodarcze będzie wyjątkowo silne. Należy pamiętać, że wyniki produkcji przemysłowej cechują się wysoką zmiennością, a w dobrych czasach wskaźniki rocznej dynamiki wzrostu wartości produkcji sprzedanej przemysłu zazwyczaj osiągają wielkości dwucyfrowe – mówi Kozłowski.