English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Polska gospodarka przyspiesza szybciej, niż oczekiwano

14-11-2013

W opinii eksperta Pracodawców RP Łukasza Kozłowskiego wzrost PKB w III kwartale o 1,9 proc. rok do roku – wobec 0,8 proc. w poprzednim kwartale – potwierdza wcześniejsze sygnały świadczące o tym, że polska gospodarka przeżywa coraz silniejsze ożywienie.

 

Od początku drugiej połowy roku obserwujemy stałą poprawę wszystkich istotnych wskaźników makroekonomicznych. Można więc oczekiwać (w tym momencie nie są dostępne dane na temat kompozycji wzrostu PKB), iż na tak znaczny wzrost PKB w trzecim kwartale miał wpływ nie tylko tradycyjnie silny eksport – we wrześniu Polska odnotowała najwyższą w historii nadwyżkę w obrotach handlowych z zagranicą lecz także dołączający do niego popyt konsumpcyjny i inwestycje – mówi ekspert Pracodawców RP Łukasz Kozłowski. Dodał też, że ten trend powinien się utrzymać również w następnych kwartałach – niemniej jest to dopiero pierwszy szacunek GUS. Dotychczasowe doświadczenia pokazują jednak, że różnica pomiędzy wstępnym a ostatecznym wynikiem zazwyczaj zawiera się w przedziale ok. 0,0–0,1 pkt proc.

 

W ocenie eksperta Organizacji wzrost PKB w czwartym kwartale wyniesie ok. 2,5 proc. PKB w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku. Oznaczałoby to, że w całym 2013 roku PKB wzrósłby o ok. 1,4 proc. Wynik ten zawiera się więc pomiędzy jesienną prognozą wzrostu dla polskiej gospodarki Komisji Europejskiej (1,3 proc.) a założeniami makroekonomicznymi zawartymi w ustawie budżetowej (1,5 proc.).

 

W ostatnich tygodniach zaczęły się pojawiać niepokojące sygnały świadczące o – na szczęście przejściowym – osłabieniu tempa odradzania się gospodarek państw Zachodu – przypomina Kozłowski. – Polska gospodarka wykazała się jednak zaskakującą odpornością na wpływ czynników zewnętrznych, które nie przełożyły się na istotne pogorszenie sytuacji w naszym kraju. Chociaż czwartkowe dane jeszcze niczego nie przesądzają, coraz więcej wskazuje na to, że Polska doświadczy – podobnie jak w latach 2010–2011 – relatywnie dynamicznego ożywienia, a nie – jak obawiało się wielu ekonomistów – anemicznego odbicia – prognozuje ekspert.

 

– Chociaż rynek pracy odczuwa efekty odradzania się gospodarki z pewnym opóźnieniem, to już teraz widać tu lekką poprawę. Dane Ministerstwa Pracy wskazują na pierwszy od pięciu lat spadek liczby bezrobotnych w październiku. Jednak czynniki sezonowe doprowadzą w kolejnych miesiącach do ponownego wzrostu wskaźnika bezrobocia. Na wyraźniejszą poprawę w tym względzie możemy liczyć w nadchodzącym roku – twierdzi Kozłowski.