English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Rozwój gospodarki niskoemisyjnej powinien być oparty o ekonomię, a nie ideologię

22-11-2013

Pracodawcy RP popierają ewolucję energetyczną opartą o racjonalne przesłanki ekonomiczne, a nie ideologiczne wykluczenie węgla jako paliwa.

 

Opowiadamy się za rozwojem gospodarki niskoemisyjnej opartej na zróżnicowanym miksie energetycznym – powiedział ekspert Pracodawców RP Jacek Brzozowski. W jego opinii, mimo postępującego rozwoju odnawialnych źródeł energii, do czasu wynalezienia dużo bardziej efektywnych sposobów ich wytwarzania i magazynowania nie unikniemy równoległego wykorzystania węgla jako paliwa.

 

Z perspektywy Europy jako kontynentu cechującego się wysokim stopniem zależności energetycznej, należy mieć na uwadze zapewnienie warunków dla rozwoju gospodarczego poprzez dostępność energii po cenach umożliwiających zachowanie przewag konkurencyjnych – mówi Brzozowski. – Z tego względu także w nadchodzących latach nie unikniemy sytuacji, w której węgiel będzie nadal odgrywał znaczącą rolę nie tylko w polskiej, lecz także europejskiej energetyce. Powinno się to jednak odbywać w racjonalny i zgodny z potrzebami środowiskowymi sposób – dodaje ekspert Organizacji.

 

Pracodawcy RP popierają ewolucję energetyczną opartą na systemie zachęt i korzyści ekonomicznych. Procesów związanych z postępem technologicznym i transformacją światowej polityki energetycznej nie da się – i nie powinno – zatrzymywać. Branża energetyczna powinna kreować nowe obszary innowacyjnej aktywności gospodarczej, a zarówno rozwój energetyki opartej na źródłach odnawialnych, jak i niskoemisyjnych technologii węglowych mogą stać się istotnymi czynnikami dalszego wzrostu gospodarczego.

 

Warto mieć na uwadze fakt, że Polska nie jest już węglowym mocarstwem, a wydobycie i konsumpcja węgla w naszym kraju są prawie trzydziestokrotnie niższe niż w Chinach. – Te proporcje pokazują, jak nieznaczny wpływ na światowy klimat ma zużycie tego paliwa w naszym kraju – mówi Brzozowski. – Poza tym będące w użyciu pojęcie „dekarbonizacja” jest mylące, ponieważ stygmatyzuje węgiel jako taki, a tymczasem problemem są powstające w procesie spalania szkodliwe emisje, obejmujące gazy, pyły i metale ciężkie – dodaje ekspert. Jego zdaniem należy więc mówić o rozwoju gospodarki niskoemisyjnej, a określenie „dekarbonizacja” powinno być wyeliminowane z debaty zarówno na poziomie krajowym, jak i unijnym. Zbyt wyraźnie wskazuje ono bowiem na ideologiczną potrzebę wykluczenia węgla, myli więc tym samym przyczyny ze skutkami.

 

Niewątpliwie Polsce potrzebne są inwestycje w nowe, czystsze technologie węglowe, pozwalające ograniczyć negatywny wpływ na środowisko. Te czynniki oraz fakt, że polski węgiel jest coraz mniej konkurencyjny cenowo w stosunku do tego pochodzącego z importu, powodują potrzebę zdefiniowania nowej roli tego paliwa w naszej gospodarce – kończy Jacek Brzozowski.