English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Usunięcie zbędnych barier w prowadzeniu działalności gospodarczej może ograniczyć korupcję

11-12-2013

Choć Polska zajmuje najwyższe w historii, 38. miejscew przygotowywanym przez Transparency International Indeksie percepcji korupcji (Corruption Perception Index), to korupcja nadal stanowi istotną barierę dla rozwoju społeczno-gospodarczego naszego kraju.

 

Indeks percepcji korupcji ocenia postrzeganie korupcji przez przedsiębiorców, ekspertów oraz obywateli w ich relacjach z administracją publiczną. Powszechnie wiadomo, że im więcej barier i możliwości do uznaniowego podejmowania decyzji, tym większe ryzyko niejasnych układów i powiązań. Jednocześnie na strachu przed tzw. czwartym P – pod którym kryje się prokurator – cierpi idea partnerstwa publiczno-prywatnego. Samorządowcy oraz przedsiębiorcy, w obawie przed organami ścigania, wolą profilaktycznie nie mieć ze sobą wiele do czynienia, chociaż w wielu państwach europejskich – szczególnie w Wielkiej Brytanii – PPP pozwala realizować inwestycje publiczne warte miliardy euro. W Polsce natomiast obserwujemy osobliwy stosunek do biznesu i przedsiębiorców – politycy czy urzędnicy zazwyczaj unikają kontaktów z biznesmenami.

 

W opinii eksperta Pracodawców RP Piotra Wołejki lekarstwem na dalszą poprawę sytuacji może być znoszenie zbędnych, sztucznych barier w prowadzeniu działalności gospodarczej, a także ograniczanie uznaniowości urzędników. – Wymaga to jednak zachowania wysokich standardów podczas tworzenia prawa, a z tym mamy w Polsce poważny problem – podkreśla Wołejko.

 

Pisanie ustaw na kolanie, niejasny los projektów podczas tzw. uzgodnień międzyresortowych, a także liczne i częste nowelizacje to tylko wierzchołek góry lodowej zarzutów, które można postawić polskiemu procesowi legislacyjnemu – dodaje ekspert. Jednak nie tylko zmiana przepisów może przynieść poprawę. Można wręcz zaryzykować twierdzenie, iż nawet najlepsze przepisy nie zadziałają, jeśli ich wykonawcy nie będą potrafili bądź chcieli się do nich zastosować. Bardzo ważne jest wzmacnianie zaufania społecznego, zniszczonego w czasach tzw. demokracji ludowej. Znajduje to odzwierciedlenie w rankingu CPI. Niemniej odbudowa ta stanowi proces złożony i nie do końca zależny od decydentów. – Dlatego należy ulepszać prawo, eliminować zbędne bariery i regulacje, przykładać większą wagę do kompetencji i kręgosłupa moralnego pracowników administracji publicznej – mówi Piotr Wołejko.

           

Na czele rankingu Transparency International niezmiennie znajdują się państwa skandynawskie, Nowa Zelandia i Singapur, które potrafią połączyć wysoki poziom rozwoju gospodarczego z uczciwością urzędników. Jakość kadry urzędniczej ma kluczowe znaczenie. Kompetentni i dobrze wynagradzani pracownicy administracji publicznej to ideał, do którego powinny dążyć wszystkie państwa. W szczególności te na dorobku, jak Polska. W naszym kraju jednak w parze z dobrymi wynagrodzeniami – średnia płaca w sektorze publicznym jest wyższa o ok. 800 zł od średniej płacy w sektorze przedsiębiorstw (z wyłączeniem firm zatrudniających mniej niż 9 pracowników) – nie podążają kompetencje. Jest to o tyle zadziwiające, że na rynek pracy wkraczają właśnie kolejne pokolenia najlepiej wykształconych ludzi w naszej historii, a bezrobocie wśród młodych zbliża się do 30%. Byłoby ich zdecydowanie więcej, gdyby nie fakt, iż niemal 2 miliony Polaków (w większości młodych) wyjechało za granicę w poszukiwaniu pracy.