English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Bez lepszego prawa nie ma szans na przyspieszenie tempa prac nad wydobyciem gazu z łupków

16-01-2014

Ekspert Pracodawców RP Piotr Wołejko uważa, że potrzebne jest pilne odblokowanie procesu inwestycyjnego w zakresie poszukiwań i wydobycia gazu łupkowego. Przypomina, że w ubiegłym roku zakończono zaledwie 13 odwiertów, czyli prawie dwukrotnie mniej niż w 2012 r., w którym zrealizowano ich 24.

 

Wśród czynników, które negatywnie wpłynęły na dynamikę prac, ekspert Pracodawców RP wyróżnia przede wszystkim pogarszający się „klimat” wokół gazu łupkowego – co wynikało ze sporów w rządzie co do kluczowych rozwiązań nowelizacji przepisów regulujących wydobycie. Podkreślił także trudniejsze, niż się spodziewano, warunki geologiczne i niewłaściwe działanie administracji rządowej, na co wskazał NIK w bardzo krytycznym raporcie.

 

Należy pilnie odblokować proces inwestycyjny w zakresie poszukiwań i wydobycia gazu łupkowego. Na przykładzie polskich łupków ewidentnie widać, że jest coś gorszego od nadmiaru biurokracji – to nadmiar niekompetentnej biurokracji – mówi Piotr Wołejko. Podkreśla fakt, iż NIK stwierdził liczne przykłady braku nadzoru oraz nagminne niedotrzymywanie terminów.

 

Do łupkowego spowolnienia przyczyniły się także prace legislacyjne nad odpowiednimi przepisami. Dialog z firmami wydobywczymi trudno uznać za satysfakcjonujący. Ponadto rezygnacja z jednej ustawy łupkowej na rzecz dwóch innych – podatkowej oraz nowelizacji prawa geologicznego i górniczego, a także szeregu innych ustaw w ramach tego projektu – w żaden sposób nie przyczyniła się do przyspieszenia bądź usprawnienia prac – mówi Wołejko. Przypomina też o wielomiesięcznym sporze między Ministerstwem Środowiska a Ministerstwem Skarbu Państwa o kontrolę nad Narodowym Operatorem Kopalin Energetycznych (NOKE), z którego istnienia – jak twierdzi powołane pod koniec 2013 r. kierownictwo resortu środowiska – można zrezygnować.

 

Smutna refleksja nad stanem poszukiwań gazu łupkowego w Polsce jest taka, że w znacznej mierze zmarnowaliśmy kilka lat, podczas których nie było jeszcze mowy o nowych normach i barierach wynikających z prawa unijnego. Dziś na forum europejskim łupki są jednym z głównych tematów dyskusji, a zaostrzenie wymogów środowiskowych wydaje się pewne. Co prawda dzięki stworzeniu przez Polskę i Wielką Brytanię odpowiedniej koalicji chwilowo udało się to odwlec w czasie, lecz przykład backloadingu pokazuje, że drugiej stronie nie brakuje determinacji w dążeniu do osiągnięcia celu – kończy ekspert Organizacji.