English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Dane o PKB gorsze od oczekiwań, ale gospodarka dalej przyspiesza

14-02-2014

Jak wynika z najnowszych danych, PKB w IV kwartale 2013 r. wzrósł o 2,7 proc. rok do roku. – To nieco słabszy wynik, niż się spodziewano, jednak nie jest to powód do niepokoju – mówi ekspert Pracodawców RP Łukasz Kozłowski.

 

Jeszcze miesiąc wcześniej takie tempo wzrostu zostałoby powszechnie potraktowane jako bardzo pozytywna niespodzianka. Jednak podany przez GUS pod koniec stycznia szacunek dynamiki zmian PKB w 2013 r. na poziomie 1,6 proc. implikował bardzo znaczące przyspieszenie pod koniec roku, co mocno rozbudziło oczekiwania związane z IV kwartałem.

 

Nie znamy jeszcze struktury wzrostu PKB w minionym kwartale, jednak można ze znacznym prawdopodobieństwem stwierdzić, iż zwiększyła się dynamika nakładów na środki trwałe oraz spożycia indywidualnego. Mimo że ożywienie w strefie euro jest dosyć nierównomierne, niepewność co do przyszłej sytuacji nie jest już tak duża jak w przeszłości – co skłania przedsiębiorstwa do otwierania kolejnych projektów inwestycyjnych. Gospodarstwa domowe stają się ponadto coraz bardziej skore do zwiększania konsumpcji, ze względu na najwyższy od pięciu lat – przede wszystkim za sprawą bardzo niskiej inflacji – wzrost wynagrodzeń w ujęciu realnym. Pozytywnie na dynamikę wzrostu PKB wpływa również fakt, iż firmy, które przeczekały okres spowolnienia, zmniejszając stan zapasów w magazynach, w obliczu ożywienia będą musiały zacząć je odbudowywać.

 

W miarę poprawy sytuacji ekonomicznej, ze względu na dynamicznie rosnący popyt na importowane dobra, dodatni wpływ eksportu netto na tempo wzrostu gospodarczego powinien maleć. Istnieją jednak podstawy do tego, by sądzić, że – ze względu na wzrost znaczenia sektora przemysłowego dla polskiej gospodarki – strukturalny poziom deficytu handlowego stopniowo zbliża się do zera. Świadczy o tym m.in. wzrost jego udziału w całkowitym zatrudnieniu między III kwartałem 2012 r. a III kwartałem 2013 r. – o 0,5 pkt proc., tj. do 31,1 proc. Proeksportowa ewolucja struktury naszej gospodarki w ostatnim czasie nie jest zdarzeniem odosobnionym – podobne zjawisko możemy dostrzec w przypadku innych państw naszego regionu, m.in. Węgier i Słowacji.

 

Mimo coraz wyraźniejszego ożywienia aktualne dane nie wskazują na pojawianie się presji inflacyjnej. Nasza gospodarka wciąż funkcjonuje poniżej swojego potencjału, w warunkach luki produktowej. Za sprawą niewykorzystanych mocy produkcyjnych oraz wciąż wysokiego bezrobocia, rosnąca dynamika wzrostu PKB nie generuje jeszcze impulsu do wzrostu cen. Ten moment staje się jednak coraz bliższy, co doprowadzi do rozpoczęcia cyklu zacieśniania polityki pieniężnej – najprawdopodobniej w drugiej połowie bieżącego roku.

 

Publikacja GUS zawiera również mniej optymistyczne informacje. Po uwzględnieniu wpływu czynników sezonowych dynamika wzrostu PKB powiększyła się o 0,4 pkt proc. i Było to najmniejsze przyspieszenie tempa rozwoju naszej gospodarki od przełomu lat 2012 i 2013. Nie oznacza to jednak, że kontynuacja ożywienia jest zagrożona, lecz można poddawać w wątpliwość jego siłę. Miniony kwartał naznaczony był przejściowym pogorszeniem sytuacji w wielu gospodarkach państw zachodniej Europy, co mogło znaleźć swoje odbicie w danych dotyczących Polski, nie niosąc za sobą szerszych implikacji dla przyszłego rozwoju sytuacji.

 

Dane ekonomiczne za pierwszy miesiąc bieżącego roku dają powody do optymizmu. Wskaźnik PMI, który jest dobrym wskaźnikiem dynamiki wzrostu gospodarczego, osiągnął bardzo wysoki poziom 55,4 pkt – obserwowany jedynie w latach 2004, 2006 i 2010. W I kwartale powinniśmy zobaczyć dalsze przyspieszanie polskiej gospodarki. Nie można wykluczać, że dynamika wzrostu PKB w całym 2014 r. zbliży się nawet do 4 proc.

 

Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP