English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Jak podnieść efektywność II filara

29-04-2010

W siedzibie Konfederacji Pracodawców Polskich odbyła się debata z cyklu „Czwartki na Brukselskiej”, zatytułowana „Jak podnieść efektywność II filara?”.

 

Zdaniem panelistów najlepszą drogą do podniesienia efektywności II filara jest umożliwienie towarzystwom emerytalnym inwestowania na rynkach zagranicznych, edukacja społeczeństwa dotycząca oszczędzania na emeryturę, wprowadzenie zewnętrznego benchmarku do oceny efektywności inwestycji otwartych funduszy emerytalnych, wielofunduszowość oraz wprowadzenie w ramach OFE subfunduszy, których ryzyko byłoby dostosowane do fazy życia osoby oszczędzającej na emeryturę.

 

- Najważniejsze jest to, by nie rozmontowywać II filara, który jest po prostu niezbędny. Bez niego nie byłoby dziś tak dynamicznego rozwoju Polski – powiedział podczas debaty wiceprezydent Konfederacji Pracodawców Polskich, Piotr Kamiński. - II filar pokazuje każdemu, że to nie jakieś wirtualne zapisy, lecz realne pieniądze, które są efektem pracy przekładającej się później na emeryturę. Na nią trzeba po prostu zarobić – podkreślił Kamiński. Dodał także, że jedną z dróg do podniesienia efektywności II filara jest możliwość zdywersyfikowania możliwości inwestycyjnych.

 

Andrzej Sołdek, prezes PTE PZU podkreślił z kolei, że stopę wzrostu zwiększyłoby zmniejszenie restrykcyjności inwestowania. - Czy efektywność II filara jest niska? W odczuciu zwykłych ludzi jakakolwiek by nie była, zawsze będzie za niska, ale warto porównywać się z innymi istniejącymi tego typu rozwiązaniami na świecie. I to porównanie wcale tak źle nie wychodzi – stwierdził prof. Marek Góra ze Szkoły Głównej Handlowej. - Psychoza z rzekomo niskimi stopami zwrotu jest nieuzasadniona, choć oczywiście zawsze trzeba dążyć do większej efektywności. Jednym z jej elementów jest obniżenie kosztów, ale przypomnę, że opłaty już zostały obniżone o połowę – dodał prof. Góra. Zauważył tez, że dużo łatwiej atakować oficjalnie prezentowane, generowane przez towarzystwa emerytalne koszty niż te, których nie widać, np. W ZUS.

 

Kamil Rakocy z zespołu doradców strategicznych prezesa Rady Ministrów powiedział natomiast, że przedstawione w Planie Rozwoju i Konsolidacji Finansów 2010-2011 i bardzo dobrze przyjęte elementy dotyczące II filaru to tylko propozycja, która dopiero nabiera kształtów w Radzie Gospodarczej. Jego zdaniem nieuniknione jest podniesienie wieku emerytalnego, bo tylko wtedy wypłacana emerytura będzie wyższa. Dodał także, że dużą rolę mają do odegrania pracodawcy, którzy edukując pracowników mogą wpływać na ich plany oszczędzania na emeryturę.

 

Zgodził się z nim Piotr Kamiński, który przypomniał, że powszechny system emerytalny to co najwyżej minimum na przeżycie. Zadaniem pracodawców jest ciągłe przypominanie pracownikom, że bez dodatkowych składek nie będzie godnej emerytury. - Konieczne jest także uproszczenie procedur przy zakładaniu pracowniczych funduszy emerytalnych. Z powodu biurokratycznych barier w Polsce mamy dziś tylko 1100 – przypomniał Kamiński. Dodał także, że największe ryzyko dla II filaru to koncentrowanie się tylko na rynku polskim; poza tym efektywność II filara poprawi się z chwilą zwiększenia limitów inwestycyjnych.

 

Tomasz Bańkowski, prezes Pekao Pioneer PTE, który przedstawił obszerną prezentację Bariery inwestycyjne a bezpieczeństwo lokowania kapitału, za jednym z najważniejszych elementów podniesienia efektywności II filara jest wielofunduszowość.

 

Prof. Góra przypomniał, że gdyby nie zmiana systemu i powstanie II filara, dziś płacilibyśmy wiele większe składki na ZUS niż obecnie. - Fundamentem jest wyjaśnianie ludziom, o co w tym wszystkim chodzi – powiedział prof. Góra. - Warto przypominać, że to nie święty Mikołaj ani nie politycy dają nam emeryturę, lecz tylko my sami. Nie wolno ulegać słowom polityków mówiących, że liczy się tylko tu i teraz – zakończył.