English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Rząd musi być zdecydowany w obniżaniu długu publicznego i deficytu

16-04-2014

W 2013 r. zadłużenie publiczne wzrosło w stosunku do poprzedniego roku o 1,4 proc. PKB. Jest to wiarygodna miara, zgodna z wytycznymi Eurostatu, która – w przeciwieństwie do metodologii krajowej – uwzględnia również dług ukryty w takich podmiotach jak np. Krajowy Fundusz Drogowy mówi Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP.

 

Podawana wielkość deficytu – wynoszącego w 2013 r. „zaledwie” 42,5 mld zł – jest myląca. Duża część rosnącego długu przypada bowiem nie na sam budżet państwa, lecz na różnego rodzaju fundusze celowe, funkcjonujące na szczeblu centralnym, oraz podsektor ubezpieczeń społecznych. Rzeczywista luka w polskich finansach publicznych jest więc o ponad 65% większa od deficytu budżetowego.

 

Realny dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł na koniec 2013 r. 932,5 mld zł, co odpowiadało 57,0 proc. polskiego PKB. Deficyt wzrósł natomiast w ubiegłym roku o ok. 9 mld zł do 70,6 mld zł, a więc 4,3 proc. PKB.

 

Dane te pokazują, że prowadzona od 2010 r. konsolidacja fiskalna załamała się – w 2012 r. nasz deficyt był niższy i wynosił 3,9 proc. PKB. Rząd zaskoczyła skala spowolnienia gospodarczego w latach 2012–2013. Budżet na 2013 r. został oparty na kompletnie nierealnych założeniach, co musiało doprowadzić do pospiesznie nowelizowanej ustawy budżetowej, w której dopuszczono do dalszego zwiększenia poziomu deficytu.

 

Niezależnie od tego, jaka siła polityczna rządzi w danym momencie, polskie finanse publiczne niemal zawsze są głęboko niezrównoważone. W ciągu naszej 10-letniej obecności w Unii Europejskiej tylko przez jeden rok potrafiliśmy utrzymać nasz deficyt poniżej 3 proc. PKB, jedynie na krótko opuszczając niechlubne grono państw objętych procedurą nadmiernego deficytu. Wprawdzie wciąż udaje nam się utrzymać wielkość długu publicznego poniżej alarmującego poziomu, lecz wynika to wyłącznie z tego, że korzystaliśmy jak dotąd z wysokiego tempa wzrostu PKB. Na dłuższą metę realizowanie takiej strategii może przynieść opłakane skutki – doświadczenia minionego roku pokazały zresztą, że wyhamowanie dynamiki wzrostu gospodarczego oraz inflacji potrafi całkowicie zniweczyć plany oparte na takim założeniu.

 

Polski rząd zobowiązał się do tego, że do 2015 r. obniży deficyt do poziomu 3 proc. PKB. Ten termin był już wielokrotnie przesuwany. Pogłębienie się luki w sektorze finansów publicznych w minionym roku rodzi ryzyko, że tak stanie się i tym razem.

 

Ograniczenie deficytu w ciągu dwóch lat o 1,3 proc., przy coraz bardziej widocznym już ożywieniu gospodarczym, to cel jak najbardziej wykonalny – pytanie tylko, czy rząd wykaże się dostateczną determinacją, by go zrealizować w roku wyborczym.

 

Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP