English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Rynek usług medycznych w Polsce nieustannie rośnie

07-05-2010

W ubiegłym roku przychody największych firm prywatnych świadczących usługi medyczne wzrosły o 17 proc.. Istnieje wiele powodów tak silnego zyskiwania na znaczeniu podmiotów niepublicznych i to w roku spowolnienia gospodarczego.

 
Z jednej strony mamy do czynienia z niedostateczną oferta, niedofinansowaniem oraz dalekim od optymalnego zarządzania publiczną służbą zdrowia co jest przyczyną przepływu pacjentów do sektora prywatnego. Sprzyja temu wzrost gospodarczy, który powoduje, że Polacy bogacą się i coraz chętniej są skłonni do samodzielnego finansowania usług medycznych. Z drugiej strony zwiększającą się ogólną konsumpcję tych usług, wzrost świadomości medycznej pacjentów, ich potrzeb i oczekiwań, powoduje konieczność zapewnienia coraz większej podaży, co przy braku odpowiednich zmian legislacyjnych znajduje ujście we wzroście sektora prywatnego.
 
Zdaniem Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej niezbędne jest jak najszybsze podjęcie reformy systemu ochrony zdrowia. Jesteśmy zaniepokojeni przedłużającą się bezczynnością Ministra Zdrowia, który w grudniu ubiegłego roku zobowiązał się do przedstawienia projektów ustaw w pierwszym kwartale 2010 r. - do dnia dzisiejszego tego nie zrobił.
 
Pracodawcy RP uważają, że niezbędne jest zrównanie praw wszystkich podmiotów świadczących usługi zdrowotne. Dla publicznych powinno to oznaczać możliwość udzielania świadczeń odpłatnych - jednak tylko i wyłącznie na takich zasadach, jakie obowiązują podmioty niepubliczne. Dochody komercyjne uzyskane przez podmioty publiczne powinny być opodatkowane na zasadach ogólnych podatkiem dochodowym CIT, jak również wycena tych świadczeń musi uwzględniać faktyczny rachunek ekonomiczny. Istnieje uzasadniona obawa, że na konkurencyjnym rynku szpital może niedoszacować koszt wykorzystania infrastruktury pozyskanej w wyniku udzielonej pomocy publicznej, co byłoby działaniem łamiącym podstawowe zasady wolnego rynku. Jeśli nałożyć na to nieuprawnioną preferencję w zakresie podatku CIT, mielibyśmy do czynienia z wyniszczającą anarchią podmiotów publicznych a nie uczciwą konkurencją. Podobne obawy budzi możliwe utrudnienie dostępności do usług finansowanych przez NFZ. Umożliwieniu świadczenia usług komercyjnym podmiotom publicznym powinien więc towarzyszyć szereg regulacji normujących relacje gospodarcze w obszarze podatkowym, rachunkowym oraz świadczeń finansowanych ze środków publicznych.
 
Z kolei podmioty niepubliczne powinny uzyskać równe prawa w dostępie do środków Narodowego Funduszu Zdrowia. Mimo deklaracji Ministra Zdrowia i Prezesa NFZ a także odpowiednich zapisów ustawowych. Konfederacja nadal obserwuje praktykę NFZ, który postawiony w impasie wyboru pomiędzy świadczeniodawcą publicznym a niepublicznym wybiera tego pierwszego, kierując się bliżej nieokreślonym pojęciem „placówki o znaczeniu strategicznym”. Tymczasem prócz ceny usługi, podstawowym elementem różnicującym oferty powinna być jakość opieki medycznej a nie status organu założycielskiego, jak to ma miejsce obecnie.
 
Zdaniem KPP należy rozpocząć pracę nad bardziej efektywnymi zasadami kontraktowania i wyboru świadczeniodawców. To obszar dla szeregu działań od zmiany algorytmu oceniającego oferty medyczne po strukturalne decyzje dotyczące przeznaczenia środków. Nie każdy przypadek medyczny wymaga leczenia w drogim pełnoprofilowym szpitalu. Zbyt wiele zabiegów kwalifikujących się do tzw. chirurgii jednego dnia wykonuje się w szpitalach pełnoprofilowych. Jest to znacznie droższe i nie ma uzasadnienia medycznego. Zasadnym i efektywnym ekonomicznie jest także skierowanie większego strumienia środków do placówek wykonujących zabiegi chirurgii jednego dnia, dzięki czemu uda się zaoszczędzić pieniądze (mniejsze jednostki są w stanie świadczyć usługi taniej) oraz odciążyć szpitale dla pacjentów faktycznie potrzebujących złożonej pomocy medycznej. Pozyskane dzięki oszczędnościom środki należy natomiast przeznaczyć na dofinansowanie procedur wysokospecjalistycznych.
 
W obecnej sytuacji, gdy Ministerstwo Zdrowia koncentruje się na drugorzędnych zadaniach doskonalących a nie na zmierzających do rzeczywistej reformie systemu, to właśnie dzięki dynamicznemu rozwojowi niepublicznych podmiotów, sieci szpitali, przychodni oraz wykupywaniu abonamentów medycznych przez pracodawców system ulega odciążeniu, zwiększając dostępność do świadczeń dla wszystkich pacjentów.
 
Jeżeli system publiczny oferuje niepełny zakres świadczeń dostępnych na rynku usług medycznych lub część usług jest dostępna w ramach współdziałania ubezpieczenia zwiększającego dostęp do kompleksowej opieki zdrowotnej należy się zastanowić nad zaletami ubezpieczenia prywatnego, które równocześnie zwiększa dostępność i skraca okresy oczekiwań dla pozostałej części społeczeństwa. W niektórych krajach, takich jak: Wielka Brytania, Irlandia, czy Hiszpania, prywatne ubezpieczenia zdrowotne występują równolegle do systemu publicznego (jako ubezpieczenie suplementarne). Osoby posiadające ubezpieczenia prywatne mają „podwójne zabezpieczenie” na teoretycznie te same usługi medyczne, prywatne i publiczne. Płacąc poprzez podatki na system publiczny, wykupują jednocześnie ubezpieczenia prywatne chcą zapewnić sobie lepszą jakość, dostęp i zakres opieki zdrowotnej. W Niemczech i Holandii zaś prywatne ubezpieczenia zdrowotne są źródłem finansowania kompleksowej opieki zdrowotnej dla tej części społeczeństwa, która jest wyłączona z systemu publicznego – w Niemczech osoby osiągające dochód powyżej określonego poziomu mają prawo do dobrowolnego wystąpienia z systemu publicznego.