English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Polski przemysł znów zaskakuje na plus

15-05-2014

PKB rok do roku w I kwartale 2014 r. wzrósł o 3,3 proc. Mediana prognoz kształtowała się na poziomie 3,1 proc. – Polska gospodarka znowu bardzo pozytywnie zaskakuje – komentuje najnowsze dane GUS ekspert Pracodawców RP Łukasz Kozłowski.

 

Sytuacja wygląda jeszcze lepiej, gdy spojrzy się na dane wyrównane sezonowo. Wskazują one na bardzo wyraźne przyspieszenie dynamiki wzrostu gospodarczego w naszym kraju – PKB w I kwartale br. wzrosło o 3,5 proc. w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku, podczas gdy w IV kwartale 2013 r. tempo wzrostu kształtowało się na poziomie 2,5 proc. Jest to zatem jak dotąd największa poprawa w tym cyklu ożywienia gospodarczego – w poprzednich dwóch kwartałach roczna dynamika PKB wyrównanego sezonowo poprawiała się o 0,6 pkt proc. względem poprzedniego okresu. Natomiast w ujęciu kwartalnym produkt krajowy brutto rośnie najszybciej od blisko trzech lat.

 

Nie są jeszcze znane dane na temat wkładu poszczególnych czynników we wzrost PKB w minionym kwartale. Można jednak sądzić, że najsilniejszy był wpływ wzrostu popytu wewnętrznego oraz inwestycji. Sprzyja temu najszybszy od 2008 r. wzrost realnych dochodów Polaków, co zaczyna się przekładać na wyniki sprzedaży detalicznej. Nieco gorzej ma się spożycie publiczne, ze względu na konieczność ograniczania wydatków państwa oraz na przejście do nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. Niemniej sektor prywatny jest w stanie zrekompensować ten spadek, podtrzymując dalsze zwiększanie się popytu finalnego.

 

Rosnący popyt konsumpcyjny oraz lepsze perspektywy na przyszłość skłaniają firmy do otwierania nowych projektów inwestycyjnych. Wyraźnie widać, że nastroje biznesu się poprawiają, a niepewność jest znacznie mniejsza niż jeszcze rok temu. Przedsiębiorcy uwierzyli, że nie nadciąga druga fala globalnego kryzysu, a sytuacja w strefie euro będzie ulegać stopniowej poprawie. Ten brak obaw sprawia, że rośnie skłonność do przeznaczania zgromadzonych rezerw finansowych na inwestycje, zwiększanie skali działalności, a w konsekwencji również na tworzenie nowych miejsc pracy. To odróżnia bieżące ożywienie gospodarcze od odbicia z lat 2010–2011, kiedy to roczna dynamika zmian stopy bezrobocia nie spadła nawet poniżej zera. Tym razem jest zupełnie inaczej – bezrobocie rejestrowane w kwietniu było już niższe o 1 pkt proc. niż przed rokiem. W miesiącach letnich powinno ono już spaść poniżej 12 proc. To z kolei będzie jeszcze bardziej napędzać popyt wewnętrzny, wpływając na dalszą poprawę kondycji sektora przedsiębiorstw.

 

Filarem podtrzymującym polską gospodarkę w okresie głębokiego spowolnienia był eksport. W miarę przyspieszania dynamiki wzrostu PKB pozytywny wpływ jego nadwyżki nad zmianami wartości importu będzie stopniowo malał. Nie można jednak nie zauważyć, iż polski sektor eksportowy radzi sobie coraz lepiej na trudnych rynkach zagranicznych. W konsekwencji strukturalny poziom deficytu handlowego oraz płatniczego Polski przesuwa się coraz bliżej zera. Efektem tej proeksportowej reorientacji będzie również to, że saldo wymiany z zagranicą nie będzie ciągnęło PKB w dół w tak dużym stopniu, jak miało to miejsce w poprzednich epizodach ożywienia gospodarczego. Niestety napięta sytuacja polityczna na Wschodzie jest poważnym czynnikiem ryzyka, który może przełożyć się na istotne pogorszenie wyników polskiego eksportu.

 

Na tempo wzrostu gospodarczego coraz większy pozytywny wpływ będzie miała ponadto zmiana stanu zapasów. Firmy przeczekały spowolnienie, opróżniając swoje magazyny. Teraz nadchodzi czas, gdy będą musiały one odbudować stan zgromadzonych materiałów, półproduktów oraz wyrobów gotowych, przyczyniając się dodatkowo do przyspieszenia dynamiki wzrostu PKB.

 

Ożywienie gospodarcze w Polsce zaczyna nabierać rumieńców. Poprawa staje się widoczna w zdecydowanej większości obszarów, w tym także na rynku pracy. Istnieją nawet podstawy do tego, by sądzić, że obserwowane odbicie ma solidniejsze podstawy niż to sprzed kilku lat. Jednocześnie konflikt ukraińsko-rosyjski oraz pogorszenie niektórych wskaźników makroekonomicznych w ostatnich miesiącach, w szczególności PMI, rodzą ryzyko tego, iż w II kwartale br. nie zaobserwujemy szczególnego przyspieszenia polskiej gospodarki. Jest jednak całkiem prawdopodobne, że wzrost PKB w całym 2014 r. będzie przewyższał 3,5 proc. – być może zbliżając się nawet do 4 proc.

 

Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP