English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Jaka powinna być wizja rozwoju Lubelszczyzny?

23-05-2014

Rolnictwo czy innowacje? O tym m.in. dyskutowali kandydaci do Parlamentu Europejskiego z przedstawicielami biznesu z województwa lubelskiego w ramach cyklu konferencji Region – Gospodarka – Unia.

 

W lubelskiej konferencji wzięli udział Marszałek Lubelszczyzny Krzysztof Hetman z PSL i Rafał Stachura z SLD, a biznes reprezentowali m.in. dr Henryk Łucjan z Fundacji Rozwoju Lubelszczyzny oraz Zbigniew Marchwiak z Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Lublinie.

 

Rektor Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie prof. Stanisław Michałowski podkreślał, że o ile priorytetem ostatniej perspektywy finansowej były przede wszystkim inwestycje infrastrukturalne, o tyle środki w ramach kolejnej mają być spożytkowane na wykorzystanie dotychczasowych projektów oraz m.in. pobudzenie współpracy nauki z biznesem. Co zyskuje Lubelszczyzna z obecności w UE? Dotychczas jedną z najdroższych inwestycji była budowa trasy S17 wraz z obwodnicą Lublina, do której Unia Europejska dołożyła 2,4 mld zł. Ze środków unijnych powstały też m.in. most na Wiśle w Kamieniu (wsparcie w wysokości 125 mln zł), stadion miejski w Lublinie (67 mln zł), regionalna sieć szerokopasmowa (dotacja: 266 mln zł) i rowerowa „autostrada” Polski wschodniej (37 mln zł). W całym regionie zrealizowano też wiele drobniejszych projektów, np. w szkołach. Powstawały także przedszkola, a przedsiębiorcy mogli się ubiegać o dotacje na rozbudowę firm czy nowy sprzęt. Podpisano 2087 umów, na kwotę dofinansowania równą 1,2 mld zł (wg danych Lubelskiej Agencji Wspierania Przedsiębiorczości). Zyskało także rolnictwo, które przeszło modernizację, zwłaszcza w przypadku dużych gospodarstw.

 

 – Jesteśmy pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej. Nasz region korzystał, korzysta i będzie korzystać ze wsparcia Wspólnoty. Sposób, w jaki wykorzystamy środki w najbliższej perspektywie finansowej, zadecyduje o charakterze naszego regionu – mówił Marszałek Hetman.

 

Dodał, że nie jest przekonany do tzw. inteligentnych specjalizacji, które promuje obecnie Komisja Europejska. W jego przekonaniu tego rodzaju koncepcja wpisana w strategię innowacyjności zbyt mocno opiera się na wiedzy zamiast na realnych potrzebach.

 

Tymczasem Lubelszczyzna to region typowo rolniczy, gdzie PKB na głowę mieszkańca jest jednym z najniższych w kraju. – To właśnie produkcja spożywcza jest naszą przewagą nad innymi regionami. Mamy wspaniałe gospodarstwa rolne, dobrej jakości produkty spożywcze oraz bardzo dobre uczelnie kształcące np. zootechników. Warto zastanowić się nad tym, czy rolnictwo nie powinno otrzymać dodatkowego wsparcia rozwojowego, aby stać się bardziej konkurencyjne – mówił Rafał Stachura.

 

Istnieją jednak na Lubelszczyźnie miejsca, w których bardzo dobrze widać innowacyjną przewagę nad innymi regionami. Takimi terenami są np. okolice Świdnika, gdzie bardzo szybko rozwija się przemysł lotniczy. A jedno miejsce pracy w tak innowacyjnym sektorze generuje wiele miejsc pracy w przedsiębiorstwach kooperujących.

 

Przedsiębiorcy sygnalizowali, że należałoby utworzyć kolejne takie miejsca, które uzyskiwałyby nowe rozwiązania. Jako przykład podawali jedną z lokalnych firm, która działa w obszarze produktów dla dentystów – zdobyła ona już ponad 75 proc. globalnego rynku w tym segmencie.

 

Uczestnicy konferencji podkreślali, że problemem regionu staje się brak miejsc pracy dla osób z wyższym wykształceniem. Marszałek Hetman mówił, że rocznie gmachy lubelskich uczelni wyższych opuszcza 25 tys. absolwentów wyższych uczelni. Tymczasem region nie jest w stanie wchłonąć takiej liczby młodych ludzi wkraczających w życie zawodowe. – Obecność Polski w Unii Europejskiej daje szanse na rozwój dla młodych w innych regionach, a nawet krajach. Chciałbym, aby osoby wykształcone na naszych uczelniach płaciły podatki na miejscu, ale w dzisiejszych czasach jest więcej możliwości niż np. 25 lat temu i trzeba brać pod uwagę fakt, że młodzi będą szukać miejsca dla siebie poza krajem – tłumaczył Rafał Stachura.

 

Tym bardziej należałoby, jego zdaniem, postawić na szkolnictwo zawodowe, a także na przygotowanie pracowników dla rolnictwa – jako tego sektora gospodarki, który potrzebuje wielu rąk do pracy.

 

Konferencja przedsiębiorców z kandydatami na europosłów z Lubelszczyzny była ostatnią z cyklu debat Region – Gospodarka – Unia, który przygotowali Pracodawcy RP. Stanowiła więc również okazję do podsumowania cyklu. Jak mówił Prezydent Organizacji, polskie firmy sprostały wyzwaniom wspólnego rynku i są w stanie konkurować z przedsiębiorstwami ze Wspólnoty. Dlatego też nasza reprezentacja w Parlamencie Europejskim jest tak ważna – polscy eurodeputowani muszą walczyć o rozwiązania korzystne dla rodzimych przedsiębiorców. W przeciwnym razie posłowie z innych krajów przyjmą rozwiązania, które nie będą sprzyjały polskim firmom.

 

Patronem spotkania była Mielecka Specjalna Strefa Ekonomiczna.

 

http://www.europark.com.pl/

 

 

 

Partnerem głównym było PZL Świdnik.

 

http://www.pzl.swidnik.pl/pl/

 

 

W ramach spotkania jego uczestnicy mieli możliwość skosztowania tradycyjnych regionalnych przysmaków z Lubelszczyzny podczas Festiwalu Smaków Regionalnych. Swoje wyroby – m.in. gryczaki oraz racuchy z sosem malinowym – zaprezentowały firmy zrzeszone w Polskiej Izbie Produktu Regionalnego i Lokalnego.