English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Pracodawcy RP apelują: środki zgromadzone w FRD nie powinny trafić do FUS

24-08-2010

W dniu dzisiejszym Rada Ministrów zdecydowała o przesunięciu 7,5 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej (FRD) do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS). Ministerstwo argumentuje, że sytuacja demograficzna w Polsce, a wiec wskaźnik osób aktywnych zawodowo do osób będących na emeryturze jest tak zły, że niezbędne jest wykorzystanie tych środków. Pracodawcy RP stanowczo protestują przeciwko wykorzystaniu funduszy z FRD w tym roku.


Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą systemie ubezpieczeń społecznych pieniądze odkładane w Funduszu Rezerwy miały zapewnić wypłacalność składek w okresie trudniejsze demograficznie, kiedy nałożą się obciążenia budżetu związane z koniecznością przekazywania środków do Funduszy Emerytalnych oraz spadająca ilość osób płacących składki a także zwiększająca się ilością osób pobierającą świadczenia emerytalno – rentowe.


Według danych GUS obecnie na jedną osobę pobierającą świadczenia przypadają cztery osoby aktywne zawodowo, tymczasem już za 20 lat będą to tylko dwie osoby. Wtedy ilość środków potrzebnych środków będzie olbrzymia. Według danych ZUSu w grudniu 2009 r. na koncie FRD było 7,3 mld zł, zaś w sierpniu tego roku już 12,7 mld zł (wynika to z przekazania funduszy z prywatyzacji z zeszłego roku). Rząd szacuje, że w tym roku trafi do niego jeszcze 9,5 mld złotych. Oznacza to, że po przekazaniu tych pieniędzy na koncie pozostanie jeszcze ok. 13,3 mld zł. Warto jednak podkreślić, że te znacznie zwiększone dochody pochodzą głównie z prywatyzacji. Zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych do FRD trafia 40% przychodów brutto z prywatyzacji (po pomniejszeniu związanym z odpisami na fundusz celowy). Należy pamiętać, że tak szeroka akcja prywatyzacyjna, nie będzie trwała długo, a gdy zostanie ona ograniczona ilość funduszu znajdujących się w FRD będzie się zwiększać bardzo powoli.


Zdaniem Pracodawców RP, wykorzystanie środków z Funduszu Rezerwy Demograficznej jest nieprzemyślane i niebezpieczne dla wszystkich Polaków. - Uważamy, że nie wolno w celu doraźnego łatania dziury budżetowej wydatkować tak olbrzymich oszczędności ZUS-u zgromadzonych w FRD – mówi ekspert Pracodawców RP, Grzegorz Byszewski. - Fundusz jest zarządzany przez niezależną firmę, która lokuje jego aktywa w instrumentach dozwolonych ustawą, ale jednocześnie możliwie najbardziej efektywnych. Pozwoliło to FRD uzyskać nawet wyższą stopę zwrotu niż funduszom emerytalnym ale również oznacza, że nie ma możliwości szybkiego wycofania się z tych inwestycji - dodaje Grzegorz Byszewski.


Struktura aktywów z końca grudnia 2009 r. pokazuje, że aż 4,8 mld zł zainwestowano w obligacje skarbowe. Wycofanie się z tej inwestycji oznacza, że albo budżet Państwa musi je wykupić, albo trzeba znaleźć ich nabywców na rynku. W sumie tylko ok. 0,67 mld zł znajduje się w depozycie albo gotówce, pozostała kwota została ulokowana na giełdzie 0,7 mld zł i w bonach skarbowych 1,1 mld zł. Oznacza to, że nie ma możliwości szybkiego i opłacalnego wycofanie się z inwestycji, aby od września móc z tych pieniędzy wypłacać świadczenia (zgodnie z uzasadnieniem do projektu rozporządzenia dotacja do ulegnie wyczerpaniu już we wrześniu). FRD poniesie dodatkowe koszty związane z szybkim, acz nieopłacalnym wyprzedawanie akcji w okresie stosunkowo niskiej ich wyceny i będzie musiało znaleźć nabywców na obligacje i bony skarbowe. Nawet przy założeniu, że 5,4 mld zł. które trafiło do FRD na początku 2010 r. nie zostało zainwestowane, w co należy wątpić, i tak należy spieniężyć w nim jeszcze ponad 2 mld zł.


Pracodawcy RP podkreślają, że zgodnie z nowelizacją z 3 grudnia br. Fundusz Ubezpieczeń Społecznych ma możliwość otrzymywania nieoprocentowanej pożyczki i dotacji z budżetu państwa i tam należy szukać dalszego finansowania świadczeń emerytalnych. Drastyczne ograniczenie ilości środków FRD z punktu widzenia interesu ubezpieczonych oraz bezpieczeństwa finansowego FUS jest polityką krótkowzroczną i nieodpowiedzialną. Pracodawcy RP apelują do Rady Ministrów o znalezienie innego źródła finansowania FUS niż FRD. Jednocześnie podkreślamy, że już za rok kiedy akcja prywatyzacyjna będzie mniejsza, wpływy do FRD zostaną drastycznie ograniczone i będzie możliwości ich szybkiego zwiększenia. Oznacza, to że w znacznie trudniejszych czasach, za ok. 20 lat pełną odpowiedzialność za płynność FUSU będzie musiał wziąć budżet Państwa.