English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Polski przemysł na granicy stagnacji

01-07-2014

Najnowsze odczyty wskaźnika PMI dla Polski wskazują na kontynuację złej passy naszego sektora przemysłowego – komentuje dane ekspert Pracodawców RP Łukasz Kozłowski. Czerwiec był bowiem kolejnym miesiącem z rzędu, w którym odnotowano znacząco słabszy od oczekiwań wynik – zaledwie 50,3 pkt wobec prognozowanych 51,0 pkt oraz 50,8 pkt w poprzednim miesiącu.

 

Wartość indeksu zaledwie cztery miesiące po osiągnięciu poziomów bliskich historycznym rekordom zbliżyła się do granicy stagnacji. Najnowszy wynik – wciąż utrzymujący się powyżej granicy 50 pkt – wskazuje na to, że poprawa w przemyśle nadal jest odczuwana, choć wydaje się już ona bardzo niewielka.

 

Polskie przedsiębiorstwa zmagają się ze spadkiem dynamiki nowych zamówień do zera, co stanowi najsłabszy wynik od 13 miesięcy. W jeszcze gorszym położeniu znaleźli się eksporterzy, którzy muszą liczyć się z coraz szybszym kurczeniem się popytu na ich produkty. Następnym bardzo istotnym problemem jest uporczywie utrzymująca się presja deflacyjna, wymuszająca kolejne obniżki cen wyrobów gotowych – co bardzo negatywnie wpływa na rentowność firm produkcyjnych. Pomimo tych trudności poziom zatrudnienia w sektorze przemysłowym nadal się zwiększa. Stanowi to pozytywny sygnał, świadczący o tym, że przedsiębiorcy oczekują, iż doświadczane obecnie przez nich problemy będą miały przejściowy charakter.

 

Mimo to najnowsze dane są na tyle niepokojące, że najprawdopodobniej II kwartał 2014 r. nie będzie tak dobry dla polskiej gospodarki jak pierwsze trzy miesiące tego roku. Niemniej jednak większość przesłanek wciąż wskazuje na to, że będziemy mieli do czynienia z tymczasowym przyhamowaniem ożywienia gospodarczego w naszym kraju, a nie z jego zdecydowanie przedwczesnym zakończeniem. Większość przedsiębiorstw patrzy w przyszłość ze sporym optymizmem i planuje nowe inwestycje. Wzrost gospodarczy będą również podtrzymywać rosnące nakłady na aktywa obrotowe, związane z koniecznością odbudowy stanów magazynowych, a także – co ważniejsze – wzrost popytu konsumpcyjnego gospodarstw domowych. Jest on efektem relatywnie szybkiego tempa wzrostu dochodów realnych oraz poprawy sytuacji na rynku pracy. Prawdopodobieństwo długotrwałego utrzymywania się zastoju lub recesji w przemyśle ogranicza ponadto nie najgorsza sytuacja głównych partnerów handlowych Polski – np. niemiecki PMI utrzymuje się wyraźnie w strefie wzrostowej.

 

Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP