English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Czy strefa euro wyciągnie polską gospodarkę z tarapatów?

24-07-2014

Ostatnie miesiące przyniosły rozczarowujące informacje na temat kondycji polskiej gospodarki. Jednak najnowsze dane z krajów strefy euro pozwalają sądzić, że ta słabość będzie miała przejściowy charakter – mówi ekspert Pracodawców RP Łukasz Kozłowski.

 

Coraz lepsza koniunktura u naszych najważniejszych partnerów handlowych powinna z czasem przełożyć się na poprawę sytuacji ekonomicznej w Polsce. Europejski sektor przemysłowy, a zwłaszcza usługowy, rozwija się w zaskakująco szybkim tempie. Indeks PMI dla usług w strefie euro wzrósł do 54,4 pkt, co wskazuje na silny wzrost aktywności gospodarczej w tej sferze. To znacznie lepszy wynik od oczekiwań rynkowych, które kształtowały się na poziomie 52,7 pkt.

 

Pozytywną niespodziankę sprawił również przemysł strefy euro. Cieszyć mogą szczególnie dobre wyniki niemieckiego sektora usług, dla którego wskaźnik PMI w lipcu kształtował się na poziomie 56,6 pkt. Można więc liczyć na to, że korzystne otoczenie zewnętrzne pomoże w kolejnych okresach wydobyć się polskiej gospodarce ze spowolnienia, jakiego obecnie doświadcza. Dla przypomnienia – od lutego do czerwca wskaźnik PMI dla polskiego sektora przemysłowego z wartości bliskich historycznym rekordom (55,9 pkt) gwałtowanie spadł do poziomu niemalże odpowiadającego stagnacji (50,3 pkt). W tym samym okresie roczna dynamika produkcji sprzedanej przemysłu zmalała z 5,3 proc. do zaledwie 1,7 proc. Słabość polskiego przemysłu pociągnęła za sobą w dół również konsumpcję: wartość sprzedaży detalicznej w ubiegłym miesiącu była wyższa o zaledwie 1,2 proc. w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku, podczas gdy jeszcze dwa miesiące wcześniej – o 8,4 proc.

 

Na tym tle wciąż stosunkowo optymistycznie przedstawia się sytuacja na rynku pracy, chociaż także i tutaj można zaobserwować stopniowo malejącą dynamikę spadku bezrobocia oraz wzrostu wynagrodzeń. Co więcej, polską gospodarkę dusi zbyt niska inflacja, granicząca wręcz z deflacją – ceny produkcji sprzedanej maleją już w tempie 1,7 proc. rok do roku, co wywiera silną negatywną presję na rentowność wielu przedsiębiorstw. Mając na uwadze te względy, można mieć coraz większe obawy co do tego, czy w drugim kwartale 2014 r. dynamika wzrostu PKB w Polsce utrzyma się powyżej 3,0 proc. w ujęciu rocznym.