English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Prezydent Pracodawców RP o skutkach afery taśmowej dla polskiego biznesu

28-07-2014

Andrzej Malinowski, Prezydent Pracodawców RP, w wywiadach dla „Dziennika Gazety Prawnej” oraz „Rzeczpospolitej” mówi o gospodarczych i społecznych skutkach afery taśmowej, relacjach biznesu z polityką oraz działaniach, jakie rządzący powinni podjąć, by wesprzeć polskich przedsiębiorców.

 

– Uważam, że ta afera bezlitośnie obnażyła słabość naszego państwa – mówi Andrzej Malinowski w „Rzeczpospolitej”. – Pracodawcy RP niejednokrotnie w przeszłości zwracali na to uwagę; niestety proponowane przez nas programy naprawcze decydenci z reguły zbywali milczeniem. Najbardziej jednak przeraża nas stosunek części przedstawicieli administracji publicznej do biznesu – administracji, której wręcz obowiązkiem jest wspieranie przedsiębiorczości.

 

W wywiadzie zarówno dla „Dziennika Gazety Prawnej”, jak i „Rzeczpospolitej” wiele miejsca poświęcono rozmowie Ministra Spraw Wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza z Prezesem Narodowego Banku Polskiego Markiem Belką. – Chcielibyśmy, żeby minister Sienkiewicz precyzyjnie wyjaśnił tę sprawę, a także a może przede wszystkim żeby przeprosił wszystkich „misiów”. I tych „tłustych”, i tych „chudych” – komentuje Andrzej Malinowski w „Dzienniku Gazecie Prawnej”. – Bo to oni, płacąc podatki, składają się na ministerialną pensję. Zresztą nie tylko na jego pensję. Płacą także za wino i ośmiorniczki – dodaje.

 

Szczególne zaniepokojenie Prezydenta Pracodawców RP budzi nie tylko wrogość, z jaką prominentny polityk odnosi się do przedsiębiorców, lecz także fakt, że jego zdaniem nie ma ona charakteru odosobnionego. – Stawiam tę tezę nie po wysłuchaniu wyłącznie tej jednej rozmowy, ale na podstawie wielokrotnych obserwacji sposobu zachowywania się różnych wysokiej rangi urzędników. I to od lat, niezależnie od barw politycznych koalicji tworzących zaplecza rządowe – mówi w „Rzeczpospolitej”.

 

Innym wątkiem poruszonym w rozmowach jest kwestia wpływu, jaki na wizerunek przedsiębiorców w oczach opinii publicznej ma treść ujawnionych nagrań. W „Rzeczpospolitej” Andrzej Malinowski mówi: – Z jednej strony obserwujemy zdecydowaną poprawę postrzegania biznesu – i tego małego, rodzinnego, i tego dużego. Zapewne wpływa na tę poprawę fakt, iż dzisiaj swoją działalność prowadzi ponad 2,5 mln Polaków. Z drugiej strony nagrane rozmowy pokazały, że własne państwo wielokrotnie stawia swój biznes w sytuacji trudnej do zaakceptowania. Mam nadzieję, że wiele osób zauważy w tych taśmach coś, co mnie bardzo mocno wzburzyło – pewien rodzaj niedopuszczalnej pogardy wobec ludzi ciężko pracujących na pomyślną przyszłość swoją i całego kraju.

 

W „Dzienniku Gazecie Prawnej” z kolei podkreśla: – Nie rozumiem i nie akceptuję sytuacji, w której „prywatny” jest a priori podejrzany. Dzisiaj grubo ponad 60 proc. polskiego PKB wytwarzają firmy prywatne. Siłą rzeczy muszą one robić interesy z państwem. Albo inaczej: to państwo jest skazane na kooperację z prywatnymi przedsiębiorcami.

 

Na pytanie dziennikarzy „Rzeczpospolitej” o to, jakie działania mogłyby poprawić warunki prowadzenia biznesu w Polsce, Prezydent Pracodawców RP odpowiada: – Bardzo chciałbym, by nasza klasa polityczna tyle samo czasu, co na jałowe spory, poświęciła na dyskusję o tym, jak uwolnić gospodarkę od bzdurnych przepisów. (…) Dla nas największy problem stanowi otoczenie prawne. Nasz kraj jest pewnie rekordzistą, jeśli chodzi o nowe regulacje. Małe i średnie przedsiębiorstwa nie są w stanie same monitorować tych zmian, dlatego jako organizacja staramy się je w tym wspierać. Ale ta „biegunka legislacyjna” przeraża nawet nas. Nie ma też funkcjonalnego systemu konsultowania ustaw; nawet dobre z punktu widzenia państwa propozycje nie zostają uwzględnione. Pierwotne teksty ustaw po przejściu drogi parlamentarnej są czasami mocno wypaczone, a chyba żadne akty prawne – nawet te dotyczące przedsiębiorców – nie przewidują dokonywania ocen ich skutków dla biznesu – podsumowuje Andrzej Malinowski.

 

Źródło:

„Rzeczpospolita”, 28.07.2014 r.

„Dziennik Gazeta Prawna”, 28.07.2014 r.