English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Powrót wskaźnika PMI powyżej 50 pkt daje nadzieję na lepszy IV kwartał

03-11-2014

Wskaźnik PMI dla polskiego sektora przemysłowego wzrósł w październiku do 51,2 pkt wobec 49,5 pkt miesiąc wcześniej. – Przekroczenie granicy 50 pkt ma ogromne znaczenie, gdyż oznacza to, że sytuacja w polskim przemyśle znowu zaczyna się poprawiać – komentuje dane ekspert Pracodawców RP Łukasz Kozłowski.

 

PMI na poziomie 51,2 pkt to znacznie lepszy wynik od oczekiwań większości analityków, których prognozy kształtowały się przeciętnie na poziomie 49,9 pkt.

 

Badane przedsiębiorstwa wykazały wzrost produkcji, nowych zamówień oraz zatrudnienia. Obniżył się natomiast stan zapasów, co oznacza, że popyt zgłaszany przez przedsiębiorstwa w kolejnych miesiącach będzie jeszcze większy, ze względu na konieczność ich odtworzenia.

 

Najnowsze dane sugerują, że ostatnie trzy miesiące bieżącego roku mogą być lepsze dla polskiej gospodarki niż dwa poprzednie kwartały, kiedy to – prawdopodobnie – mieliśmy do czynienia z ograniczeniem dynamiki wzrostu PKB. Minął już szok związany z konfliktem na Wschodzie. Chociaż rosyjskie embargo nie przestało obowiązywać, to jednak tylko niewielka część polskiego eksportu kierowana jest w tym kierunku. Ogranicza to więc jego negatywny wpływ na naszą gospodarkę. Nadal natomiast znajdujemy się w pozytywnej fazie cyklu koniunkturalnego, charakteryzującego się wyraźnym wzrostem nakładów na środki trwałe, a w konsekwencji – także i zwiększeniem zatrudnienia. Firmy nie ograniczyły swoich planów inwestycyjnych, zakładając, że ostatnio obserwowane problemy będą miały przejściowy charakter. Realne wynagrodzenia rosną w najszybszym tempie od 6 lat, a roczna dynamika spadku stopy bezrobocia jest największa od 2008 r. Nie ma więc przesłanek do tego, by sądzić, że wzrost spożycia indywidualnego jest zagrożony.

 

Tym, co ciągnie polską gospodarkę w dół, pozostaje strefa euro, która pozostaje pogrążona w głębokiej stagnacji, odnotowując w ostatnim czasie co najwyżej anemiczny wzrost kluczowych wskaźników makroekonomicznych. Znajduje to odzwierciedlenie w spadku dynamiki zamówień eksportowych, którego wciąż doświadczają rodzimi przedsiębiorcy. Lepiej wygląda jednak sytuacja innych krajów determinujących kierunek, w którym zmierza gospodarka światowa, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych. Bardzo pozytywnie na wzrost gospodarczy oddziałuje również spadek cen surowców – głównie energetycznych – na światowych rynkach.

 

Biorąc pod uwagę wszystkie wymienione czynniki, można więc mieć nadzieję na to, że w kolejnych okresach polska gospodarka znowu zacznie się szybciej rozwijać.

 

Łukasz Kozłowski,

ekspert Pracodawców RP