English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Nowy pomysł na płacę minimalną

08-09-2010

W czasie wtorkowego posiedzenia Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych Premier Waldemar Pawlak przedstawił propozycje nowego mechanizmu ustalania płacy minimalnej. Zaproponował, aby minimalne wynagrodzenie było ustalane w relacji do wynagrodzenia średniego i indeksowane w górę lub dół w zależności od wskaźnika wzrostu PKB.

 
Pomysł Premiera Pawlaka opiera się na założeniu, ze gdyby PKB rosło o 3 proc., to relacja płacy minimalnej do płacy średniej rosłaby o 1 pp. Z kolei gdyby PKB zwiększyło się o 6 proc., to przyrost płacy minimalnej wyniósłby 2 pp.
 
Do czasu, gdy nie poznamy szczegółów propozycji, nie możemy zająć ostatecznego stanowiska. Choć pomysł uzależnienia wzrostu płacy minimalnej od tempa wzrostu gospodarczego należy ocenić pozytywnie, to jednak przedstawiony mechanizm może wywołać groźny dla gospodarki wzrost wynagrodzeń przekraczający tempo wzrostu wydajności pracy.
 
Gdyby polska gospodarka zaczęła się dynamicznie rozwijać w tempie przekraczającym 6 proc., to relacja płacy minimalnej do płacy średniej osiągnęłaby pułap 50 proc. w ciągu 4 – 5 lat. Należy pamiętać, że duże wzrosty płacy minimalnej wywołują także wzrost płacy średniej. Biorąc to pod uwagę, procentowe przyrosty minimalnego wynagrodzenia mogą znacznie przekraczać 10 proc. rok do roku, czyli znacznie więcej niż wzrost wydajności pracy.
 
- Pamiętać należy, że płacę minimalną pobierają najczęściej osoby o niskich kwalifikacjach i z niewielkim doświadczeniem. Zbyt szybki wzrost płacy może prowadzić do wykluczenia z rynku pracy wielu osób z tych grup szczególnie zagrożonych bezrobociem. Bez wątpienia nieunikniony będzie też wzrost szarej strefy – podkreśla ekspert Pracodawców RP, Adam Ambrozik.
 
Badania empiryczne dowodzą, że negatywny wpływ wysokiej płacy minimalnej na zatrudnienie osób o niskich kwalifikacjach zawodowych jest dodatkowo wzmacniany przez wysokie pozapłacowe koszty pracy, czyli tzw. klin podatkowy (badania Bassanini i Duval, 2006). Wobec wysokich obciążeń pozapłacowych nakładanych na pracodawców i jednocześnie wysokiej płacy minimalnej, przyjmowanie do pracy osób o niskich kwalifikacjach zawodowych jest wielokrotnie całkowicie nieopłacalne. W efekcie, w takiej sytuacji osoby te najczęściej pozostają bezrobotne.
 
Od początku lat 80. realny poziom płacy minimalnej we Francji wzrósł o ponad 33 proc., natomiast relacja najniższego wynagrodzenia do mediany płac, czyli wysokości wynagrodzenia otrzymywanego przez co najmniej połowę zatrudnionych, utrzymywała się na poziomie ok. 60 proc. W tym czasie poziom zatrudnienia we Francji wzrósł zaledwie o 6 proc., natomiast stopa bezrobocia wzrosła z 6 proc. w 1980 r. do ponad 12 proc. w drugiej połowie lat 90. Wobec trudności w znalezieniu zatrudnienia część pracowników całkowicie wycofuje się z rynku pracy do bierności zawodowej, czyli nie są oni ani pracujący ani bezrobotni. Badania pokazują, że wysoka płaca minimalna we Francji odpowiada za ponad 14 proc. bierności zawodowej wśród zamężnych kobiet w wieku zdolności do pracy, które cechują się niskimi kwalifikacjami zawodowymi. Wyniki symulacji wskazują dodatkowo, że całkowite zniesienie płacy minimalnej spowodowałoby wzrost zatrudnienia tych kobiet o ok. 8 proc. (badania Laroque i Salanié, 1999).