English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Zmarł Jan Kulczyk, Janek…

29-07-2015

 

 

W tych szczególnie smutnych, dla wielu z nas dramatycznych okolicznościach okazuje się, jak wielu miał przyjaciół, ilu ludzi chciałoby podkreślić swoją z Nim zażyłość, ale Jan Kulczyk nie wszystkich chętnych zaszczycał swoją przyjaźnią, chociaż był Człowiekiem niezmiernie życzliwym, uczynnym, otwartym na innych.

 

Odpowiednie dać rzeczy słowo – pisał poeta, ale jak tu je znaleźć, gdy odchodzi jeden z najważniejszych Ludzi naszego prywatnego i zawodowego życia, niezawodny, lojalny, mądry mądrością, która jest  początkiem wszelkiego dobra i dobrem najwyższym – jak nauczał Epikur.

 

Jan Kulczyk jest (świadomie nie używam słowa był, bo przynajmniej na razie nie umiem się z nim oswoić) Przedsiębiorcą, który wielokrotnie powtarzał, że nie żałuje żadnej ze swych inwestycji, ekonomicznych projektów, zaś niepowodzenia traktuje jako wartość: są potrzebne, a nawet konieczne.

 

Korzystał z życia, ale jak mało kto potrafił dzielić się jego radościami z innymi. Miał gest, fantazję i esprit de corps, ducha koleżeństwa tak bardzo potrzebnego w każdych, zwłaszcza współczesnych czasach.

 

Pieniądze, które tak wiele budzą emocji, nie były dla Niego celem, ale środkiem rozwijania Jego gospodarczych pasji.

 

Pieniądz, który człowiek posiada, to swoboda; ten, za którym goni – to niewola – przypominał słowa Jeana-Jacquesa Rousseau’a.

Powiedział mi kiedyś o kryzysie: …na świecie dwa miliardy ludzi marzą o butach, kolejne dwa o rowerze, następne o samochodzie i gdy dowiedzą się, że jakiś miliard ludzkości już to ma i narzeka na kryzys, to zaczynam zastanawiać się nad sensem świata. 

 

Lubił robienie interesów w gronie ludzi sobie znanych, rzetelnych, życzliwych, ale nade wszystko kompetentnych, ponieważ był Profesjonalistą, a od biznesu nie oczekiwał wyłącznie profitów, ale nowych możliwości tworzenia czegoś pożytecznego, interesującego, zaspokajającego Jego niewyczerpaną potrzebę poznawania, poszukiwania, doświadczania nowych wyzwań, owej szczególnej frajdy, której wyjątkowym ludziom dostarcza adrenalina odpowiedzialnego, kompetentnego ryzyka, podejmowania strategicznych decyzji.

 

Chciałbym, Janku, jeszcze się z Tobą spotkać, bo byłeś znakomitym Kompanem, nieprzeciętnej inteligencji, o czym mało kto wie, artystycznej wrażliwości, wysublimowanym poczuciu humoru, kulturalnym Człowiekiem, nieocenionym Rozmówcą, niezawodnym Partnerem naszych wspólnych przedsięwzięć społeczno-gospodarczo.

 

Umarli umierają dopiero wtedy, gdy przestajemy o nich myśleć. Pamięć o nich przywraca ich życiu – pisał Maurice Maeterlinck, belgijski pisarz, dramaturg, eseista, laureat Nagrody Nobla.

 

Lista nieobecności nie ma końca, ale pamięć o Tobie będzie trwała, nie tylko dlatego, że należysz do najwybitniejszych polskich Przedsiębiorców, którego nazwisko i dokonania pozostaną zapisane na kartach dziejów gospodarki XX i XXI wieku, ale również, a może przede wszystkim dlatego, że byłeś niezwykłym, utalentowanym moim i wielu spośród nas serdecznym Przyjacielem. Przyjaźń przynosi ze sobą, niestety, także ból pożegnań.

 

Śpij spokojnie snem wiecznym! Żegnaj, Janku!

 

Andrzej Malinowski, Prezydent Pracodawców RP