English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Podatnicy dopięli swego. Od nowego roku wątpliwości będą rozstrzygane na ich korzyść

10-07-2015

 

Los zasady in dubio pro tributario aż do dziś nie był przesądzony. Sejm uchwalił jednak zmianę Ordynacji podatkowej, która przewiduje, że wątpliwości interpretacyjne dotyczące prawa podatkowego będą rozstrzygane na korzyść podatników. Nowelizacja trafi teraz do Senatu, a następnie zostanie przedłożona do podpisu Prezydentowi.

 

Cieszę się, że mimo oporu niektórych ministrów i posłów udało nam się przełamać tę tępą urzędniczą magmę przeciwników rozwiązania, które w cywilizowanym świecie jest standardem – komentuje Andrzej Malinowski, Prezydent Pracodawców RP.

 

Droga projektu zmian w Ordynacji podatkowej, który Prezydent Bronisław Komorowski przedstawił w grudniu zeszłego roku, była skomplikowana. Ministerstwo Finansów – wbrew wszystkim – starało się za wszelką cenę nie dopuścić do wyrażenia wprost w ustawie zasady o rozstrzyganiu wątpliwości interpretacyjnych na korzyść podatników. Prace nad projektem na wiele tygodni utknęły w komisji Finansów. Dopiero po decyzji Prezydenta o rozpisaniu m.in. w tej sprawie referendum nabrały tempa. Projekt został uchwalony 10 lipca. W rezultacie już od 1 stycznia 2016 roku wątpliwości interpretacyjne przepisów prawa podatkowego będą rozstrzygane na korzyść podatnika.

 

W toku prac pojawiały się różne propozycje brzmienia przepisu, ostatecznie jednak posłowie uchwalili regulację w pierwotnym brzmieniu, tzn. tym zaproponowanym przez Kancelarię Prezydenta RP. Za opowiedziało się aż 427 posłów, przeciw – jedynie dziewięciu. To dzięki determinacji i nieustępliwości podatników udało się przekonać nawet tych posłów, którzy początkowo byli bardzo sceptycznie nastawieni do założeń niniejszego projektu.

 

Uchwalenie przepisu regulującego niniejszą zasadę jest wynikiem prawie dwóch lat prac nad projektem – najpierw w Kancelarii Prezydenta, a następnie w komisjach sejmowych. Jest to efekt masowo zgłaszanych przez podatników krytycznych uwag na temat funkcjonowania administracji skarbowej, której decyzje bywają niejednolite i często krzywdzące dla podatników. Choć przedstawiciele Ministerstwa Finansów wypowiadali się przychylnie na temat samej zasady in dubio pro tributario, to jednak w ich działaniach można było dostrzec niechęć do pomysłu wyrażenia jej w Ordynacji podatkowej. Prezydencki projekt był „przerzucany” między komisjami sejmowymi, a rząd zwlekał z wydaniem opinii na jego temat. Jednakże presja podatników związana z potrzebą dokonania natychmiastowych zmian w prawie podatkowym wpłynęła na rządzących i przyniosła efekt.

 

Pracodawcy RP od samego początku brali czynny udział w pracach nad projektem i z ogromnym zaangażowaniem promowali konieczność zaimplementowania zasady w ustawie. Dostrzegając ryzyko utknięcia projektu przewidującego uchwalenie zasady in dubio pro tributario, Organizacja przeprowadziła zakrojoną na szeroką skalę akcję Wyrwij fiskusowi bat! – której celem było zwrócenie uwagi opinii publicznej na znaczenie tej zasady dla wszystkich podatników. Działania te spotkały się z przychylnością i społecznym poparciem, co przyniosło wymierny rezultat.

 

W związku ze słabą kondycją administracji skarbowej musi nastąpić jej głęboka reforma. Należy mieć nadzieję, że zastąpienie Ordynacji podatkowej nową ustawą tę reformę zaprowadzi. Jednakże utrzymanie status quo do czasu jej uchwalenia miałoby fatalne skutki dla ogółu – zarówno obywateli, jak i Skarbu Państwa. Wejście w życie przepisu stanowiącego zasadę rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika powinno wyznaczyć kierunek tworzenia nowego prawa podatkowego, które musi zostać napisane w taki sposób, aby budziło jak najmniej wątpliwości i rozbieżności w interpretowaniu poszczególnych przepisów. Fakt uchwalenia tej zasady ma dużą szansę na zwiększenie pewności prawa oraz wzrost zaufania obywatela do państwa, co wskutek dotychczasowego działania organów administracji nie było wcale oczywiste.

 

 

Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej