English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Minister Zdrowia podkłada minę następcom

15-10-2015

Minister Marian Zembala podpisał rozporządzenie w sprawie podwyżek dla pielęgniarek i położnych. Pracodawcy negatywnie oceniają tę decyzję. Będzie się ona mścić na kolejnych rządach.

 

 

Podpisanie rozporządzenia nastąpiło niespełna 12 godzin od zakończenia oficjalnych konsultacji społecznych. W ocenie Pracodawców RP tak szybkie zakończenie prac nad rozporządzeniem oznacza, że skierowanie projektu do konsultacji było jedynie działaniem pozorowanym – w celu wypełnienia ustawowego wymogu. Traktujemy to jako wyraz braku szacunku dla partnerów społecznych i zaprzeczenie idei dialogu społecznego − i to w przeddzień startu nowo tworzonej Rady Dialogu Społecznego. Partnerzy społeczni poświęcili czas na przygotowanie opinii, których w Ministerstwie Zdrowia nikt nawet nie przeanalizował.

 

Podtrzymujemy stanowisko o potrzebie unormowania wzrostu wynagrodzenia pielęgniarek i położnych, ale stanowczo sprzeciwiamy się sposobowi, w jaki zostało to zrobione. Wszystko wskazuje na to, że wzrost wynagrodzeń dwóch grup zawodowych, skonsultowany tylko i wyłącznie z nimi, doprowadzi jedynie do skonfliktowania personelu medycznego w szpitalach i pogorszenia kondycji finansowej podmiotów leczniczych. Obawiamy się też, że najwięcej stracą na tym pacjenci – w związku z tym, że pieniądze na wzrost wynagrodzeń pochodzą bezpośrednio ze składek osób ubezpieczonych. W wyniku tego w najbliższych czterech latach NFZ przeznaczy na zakup usług medycznych ok. 13 mld zł mniej. Niestety, kampania wyborcza uniemożliwiła wypracowanie takich rozwiązań, które mogłyby zwiększyć budżet NFZ i tym samym umożliwić wzrost pensji pielęgniarek i położnych bez szkody dla pacjentów.

 

Oceniamy, że rozporządzenie w tej sprawie jest jedną z najgorszych decyzji rządu Ewy Kopacz. Z jej skutkami będą się musieli mierzyć następcy − to kukułcze jajo podrzucone przyszłej ekipie rządzącej.

 

Pracodawcy  Rzeczypospolitej Polskiej