English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Expose Premier Beaty Szydło – stanowisko Pracodawców RP

18-11-2015

Fot. Rafał Zambrzycki, Kancelaria Sejmu

 

Z radością przyjmujemy fakt, że jednym z motywów przewodnich wystąpienia Premier Beaty Szydło było słowo „odbiurokratyzowanie”. Padało ono w kontekście wielu dziedzin życia społeczno-gospodarczego, w tym również w kontekście przedsiębiorczości. Potrzebne są bowiem zmiany, które zmniejszą ryzyko nie tylko założenia, lecz także prowadzenia działalności gospodarczej. Potrzebna jest deregulacja gospodarki – rozumiana jako usunięcie barier i obciążeń administracyjnych, zbędnych procedur i formalności pochłaniających czas, pieniądze i energię przedsiębiorców.

 

Pozytywnie należy ocenić zapowiedzi zwiększenia inwestycji oraz zdecydowanego postawienia na innowacje. Liczymy na to, że firmy inwestujące w prace badawczo-rozwojowe oraz wdrażające nowoczesne rozwiązania zostaną wsparte odpowiednimi instrumentami przez państwo, m.in. stosownymi ulgami i odpisami. Co więcej, padły słowa o wzmocnieniu współpracy między nauką a biznesem. To kluczowy element dla powodzenia programu zwiększenia innowacyjności polskich firm i całej gospodarki. Potrzebne są konkretne propozycje w tym obszarze, które pokażą, w jaki dokładnie sposób Rada Ministrów i inne organy centralne zamierzają poprawić współpracę nauki z biznesem. Całość dopełnia zapowiedź dalszych inwestycji w zaplecze badawczo-rozwojowe, a także postawienie na bio- oraz nanotechnologię.

 

Doceniamy podniesienie w expose problemu sprawności sądownictwa, szczególnie w sprawach cywilnych i gospodarczych. Mimo pewnych postępów w tym obszarze czas rozpatrywania spraw nadal jest stanowczo zbyt długi. Potrzebne są zmiany nie tylko prawne, lecz także organizacyjne – pod względem liczby sędziów w przeliczeniu na obywateli, a także nakładów na sądy Polska nie odbiega od unijnej średniej. Zasoby ludzkie i finansowe są najzwyczajniej w świecie wykorzystywane w niewłaściwy sposób.

 

Pani Premier nie powiedziała nic o potrzebnych zmianach w Kodeksie pracy. Zapowiedziała jedynie likwidację tzw. umów śmieciowych, ale i tu zabrakło konkretów. Propozycja wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej w wysokości 12 zł za godzinę nie rozwiąże problemu. Konieczne są zmiany, które zachęcą pracodawców do tworzenia miejsc pracy i zatrudniania na umowy o pracę. I właśnie takich propozycji, dotyczących pracy Polaków, zabrakło w expose.

 

Pani Premier wielokrotnie odwoływała się do potrzeby prowadzenia dialogu i współpracy przy wprowadzaniu regulacji prawnych. Będziemy trzymać Panią Premier za słowo i przypominamy o tym, że funkcjonuje już Rada Dialogu Społecznego. To forum pracodawców, pracowników oraz rządu, na którym powinny być negocjowane kluczowe rozwiązania prawne. „Pakt dla płacy”, o którym wspomniała Pani Premier, również mógłby być przedmiotem pracy Rady Dialogu Społecznego.

W temacie szkolnictwa zawodowego zapowiedziane zostało jego dostosowanie do rynku pracy. Jest to jedyny słuszny kierunek działań dla systemu edukacji zawodowej, a ich skuteczność w znacznej mierze uzależniona będzie od skali współpracy szkół zawodowych z biznesem. Brakuje szczegółów na temat tego, w jaki sposób owo zbliżanie nauki i biznesu miałoby się odbywać – wiemy jedynie tyle, że będzie kosztowne.

 

Premier Beata Szydło zapowiedziała wprowadzenie korekt w przyszłorocznym budżecie – wpływy z dywidend mają wzrosnąć o ok. 1 mld zł, a deficyt ma zostać zwiększony o co najwyżej 1,5 mld zł. To zdecydowanie zbyt mało, by zrealizować zapowiedzi złożone w dzisiejszym expose, zwłaszcza że program wypłaty 500 zł na dziecko, obniżenia wieku emerytalnego i podniesienia kwoty wolnej od podatku ma być uchwalony w ciągu pierwszych 100 dni pracy gabinetu. Oznacza to, że najprawdopodobniej mimo szybkiego przygotowania stosownych projektów ustaw zapowiadane zmiany wejdą w życie z rocznym lub nawet kilkuletnim opóźnieniem. Niestety nie podano szczegółów co do tego, które z nich będą miały priorytet, choć z wcześniejszych wypowiedzi można wnioskować, że najszybciej realizowany będzie program „Rodzina 500+”.

 

Nie wszystkie przedstawione elementy programu nowego rządu są równie realne. Wypłacanie świadczeń w wysokości 500 zł na drugie i kolejne dziecko (oraz pierwsze w przypadku uboższych rodzin), które – jak podano w uzasadnieniu do projektu ustawy – miałoby kosztować co najmniej 19 mld zł rocznie, byłoby możliwe jedynie w przypadku pełnej realizacji planów dotyczących wzrostu dochodów podatkowych budżetu państwa dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego, w szczególności w odniesieniu do VAT i CIT. To jednak wykluczałoby możliwość podniesienia kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł w 2016 r. oraz stawiałoby pod dużym znakiem zapytania realizację tej zapowiedzi w kolejnym roku. W krótkiej perspektywie czasowej obniżenie wieku emerytalnego byłoby kosztowne, jednak niekorzystne tendencje demograficzne, spadek wysokości wypłacanych świadczeń, a także potężna nierównowaga finansowa systemu ubezpieczeń społecznych sprawiają, że wydłużanie okresu aktywności zawodowej jest koniecznością, od której nie uciekniemy.

 

Wystąpienie Premier Beaty Szydło dało nadzieję na niezbędne i od dawna oczekiwane zmiany w prawie podatkowym oraz w funkcjonowaniu administracji skarbowej. Co prawda zrealizowanie przedstawionych w expose zmian będzie wyzwaniem dla nowego rządu, niemniej jednak z punktu widzenia przedsiębiorców są one pożądane oraz mają szansę znacząco poprawić ich sytuację i przyczynić się do dynamizacji przedsiębiorczości. Na szczególną uwagę zasługują postulaty: obniżenia podatku CIT do 15% dla małych przedsiębiorców, wprowadzenia podwójnego odpisu inwestycyjnego dla reinwestujących zyski w rozwój prowadzonej działalności oraz stworzenia efektywnego systemu ulg podatkowych. Nie ulega wątpliwości to, że kluczem dla zrównoważonego rozwoju gospodarki jest zwiększenie innowacyjności i konkurencyjności polskich przedsiębiorstw. Dlatego też takie wsparcie ze strony państwa jest potrzebne i przez przedsiębiorców oczekiwane.

 

Premier Beata Szydło zwróciła również uwagę na – hamujące rozwój – rozrost biurokratyzmu oraz zaostrzenie fiskalizmu. Pozytywnie należy ocenić zapowiedzianą reformę administracji podatkowej, która z jednej strony polegać ma na zmniejszeniu obciążeń formalnych dla podatników, a z drugiej – pomóc w walce z nadużyciami i przestępstwami podatkowymi. Przedsiębiorcy oczekują od państwa skutecznej walki z organizatorami procederu oszukańczego wyłudzania podatku VAT oraz poprawy w zakresie egzekwowania obowiązków akcyzowych.

 

 

Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej zgadzają się kluczowymi celami polityki zdrowotnej wymienionymi przez premier Beatę Szydło w swoim exposé. Poważne obawy budzą jednak proponowane środki ich osiągnięcia.

 

Dalsze wzmocnienie opieki zdrowotnej skoncentrowanej na rodzinie – opiece nad matką i dzieckiem, a także osobami, które najczęściej korzystają z pomocy lekarskiej, to jest osobami starszymi jest kierunkiem właściwym. Podobnie poprawa efektywności systemu opieki zdrowotnej w kontekście zmieniającej się sytuacji demograficznej. Nie można jednak pomijać innych zadań o fundamentalnym dla zdrowia pacjentów znaczeniu, w tym dotyczących przeważających problemów epidemiologicznych oraz kształcenia kadr medycznych. Cele te zostały wypracowane w dialogu ze środowiskami medycznymi i partnerami społecznymi oraz przyjęte przez Komitet Koordynacyjny ds. Polityki Rozwoju w dokumencie opisującym krajowe ramy strategiczne – „Policy Paper dla ochrony zdrowia na lata 2014-2020”. Pracodawcy RP nie zgadzają się na ich ograniczenie.

 

Oprócz niekompletności celów polityki zdrowotnej w exposé problem stanowią deklarowane narzędzia, które są co najmniej kontrowersyjne, a w niektórych wypadkach niewykonalne lub nieprzystające do rzeczywistości, realiów społecznych państwa. Za taką należy uznać deklarację oddzielenia prywatnych ośrodków zdrowia od publicznej służby. Poza nielicznymi wyjątkami blisko 100% podstawowej opieki zdrowotnej, kluczowego ogniwa tak postulowanej opieki nad matką, dzieckiem i osobą starszą, jest prywatna. Ogromna część diagnostyki obrazowej, diagnostyki laboratoryjnej i ogólnie opieki specjalistycznej także pozostaje w prywatnych rękach. Na poziomie powiatu dziesiątki prywatnych szpitali zapewniają skutecznie i z poświęceniem każdego dnia opiekę mieszkańcom regionu. Skutki ich likwidacji byłyby niewyobrażalnie bolesne, tragiczne dla pacjenta i całkowicie nieracjonalne.

 

Pracodawcy RP pozytywnie oceniają zapowiedź ograniczania biurokracji, porządkowania wynagrodzeń pielęgniarek, ratowników medycznych i innych pracowników służby zdrowia, których dochody są dziś zbyt niskie. Należy mieć nadzieję, że surowa ocena dotycząca m.in. prywatnych szpitali, przedstawiona w kontekście dzielenia pacjentów, przedsiębiorców i całego systemu są jedynie wyrazem błędnej oceny i niezrozumienia.

 

 

 

 Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej