English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Pracodawcy RP podsumowują rok

28-12-2015

Rok 2015 był dla polskiej gospodarki okresem względnie stabilnego oraz umiarkowanie dynamicznego rozwoju. Tempo wzrostu PKB utrzymywało się na poziomie ok. 3,5 proc., nie wykazując istotnych odchyleń w górę ani w dół, a także nie zarysowując wyraźnego trendu. Powodów do niepokoju dostarczała jednak struktura wzrostu gospodarczego – znacznie poniżej oczekiwań spisywały się konsumpcja oraz inwestycje. Spowolnienia uniknęliśmy wyłącznie dzięki nadwyżce eksportu nad importem, która przyszła nam w sukurs w najwłaściwszym momencie. Trudno jednak liczyć na to, że w przyszłym roku ożywienie będzie nabierać coraz większego rozpędu, jeśli główne motory wzrostu polskiej gospodarki nie zostaną w końcu na dobre uruchomione.

 

Plusy:

  • Wielkim sukcesem przedsiębiorców w 2015 roku było doprowadzenie do uchwalenia zmian w ustawie Ordynacja podatkowa poprzez wprowadzenie zasady in dubio pro tributario – rozstrzyganie wątpliwości na korzyść podatnika.
  • Mijający rok był z perspektywy rynku pracy przede wszystkim okresem bardzo szybkiego spadku bezrobocia. Pomimo, że tempo wzrostu gospodarczego nie było oszałamiające, polscy przedsiębiorcy tworzyli nowe miejsca pracy w bardzo szybkim tempie, stwarzając kolejnym setkom tysięcy osób szansę na znalezienie zatrudnienia.
  • Choć w 2015 roku nie mieliśmy jeszcze do czynienia z rynkiem pracownika, dynamika wynagrodzeń utrzymywała się na względnie stabilnym poziomie, a po uwzględnieniu efektu deflacji płace realne rosły najszybciej od 7 lat.
  • Po 6 latach zakończona została procedura nadmiernego deficytu wobec Polski. Choć konsolidacja fiskalna przebiegała wolniej, niż można było tego oczekiwać, w upływającym roku osiągnęliśmy niewątpliwy postęp w przywracaniu równowagi finansów publicznych.
  • Resort cyfryzacji w nowym rządzie przejmuje kontrolę nad projektami e-administracyjnymi – dotychczasowy stan, w którym każde ministerstwo czy inny organ administracji tworzyły własne platformy i portale e-administracji, niepowiązane z portalami lub platformami innych jednostek, nie ma racji bytu. Nie można przenosić do świata cyfrowego barier istniejących w świecie analogowym. E-administracja musi opierać się na wymianie informacji zbieranych w urzędowych bazach danych, a proces elektronizacji administracji powinien mieć jednego gospodarza. Takim gospodarzem ma teraz szansę zostać Minister Cyfryzacji, co przyczyni się do uporządkowania elektronizacji administracji.
  • Na uwagę zasługują działania podejmowane w zakresie polityki prorodzinnej, których efektem była nowelizacja Kodeksu pracy, mająca na celu ułatwienie rodzicom godzenia życia zawodowego z rodzinnym przy jednoczesnym uwzględnieniu problematyki związanej z potrzebą zachowania ciągłości pracy i jej prawidłowej organizacji. Proces konsultowania tego dokumentu stanowi także wzorcowy przykład tego, jak powinny wyglądać konsultacje społeczne, bowiem rozwiązania zapisane w nowelizacji były wcześniej szeroko analizowane – z udziałem m.in. środowisk rodziców, pracodawców, związków zawodowych i ekonomistów. Uchwalone zostały również przepisy, na mocy których od 2016 roku uruchomiony zostanie system finansowania przyzakładowych żłobków i przedszkoli poprzez specjalny system ulg w podatku CIT.
  • W budżecie na rok 2016 zwiększono nakłady na naukę o 6 proc. Wzrost wydatków na edukację, w tym na edukację zawodową, ma swoje silne uzasadnienie, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż konkurencyjność naszej gospodarki będzie w przyszłości zależeć w znacznej mierze od poziomu jej innowacyjności oraz jakości kapitału ludzkiego.
  • Przyjęta ustawa o zdrowiu publicznym, różniąca się co prawda od wstępnego projektu, jest dokumentem przełomowym, dającym Narodowemu Programowi Zdrowia budżet do realizacji założonych celów. Jest to bardzo ważna ustawa, która – mamy nadzieję – pozwoli odpowiedzieć na potrzeby polskiego społeczeństwa w zakresie zdrowia publicznego.
  • Powrót do dialogu społecznego – po przeszło dwóch latach impasu dialogu trójstronnego 24 lipca 2015 r. uchwalono ustawę o Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego. Partnerzy społeczni wraz z rządem uzgodnili wspólny projekt tej ustawy – co było niewątpliwym sukcesem. Celem nowej ustawy jest kompleksowe uregulowanie zasad prowadzenia dialogu w Polsce oraz wzmocnienie skuteczności jego instytucji. Więcej kompetencji zyskali również partnerzy społeczni, przykładowo będą mogli przygotowywać wspólne projekty aktów prawnych (tzw. quasi inicjatywa ustawodawcza) oraz kierować wnioski do Sądu Najwyższego. Niepokojące jest jednak to, że Rada Dialogu Społecznego, która została powołana przez Prezydenta RP 22 października 2015 r., bywa pomijana przez obecny rząd w procesie legislacyjnym. W ten sposób powielane są stare błędy Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych, a przecież tego właśnie chcieliśmy uniknąć projektując nowe regulacje prawne. Liczymy jednak na to, że kompetencje Rady będą respektowane i faktycznie stanie się ona płaszczyzną dialogu dla pracodawców, związków zawodowych oraz rządu.

 

Minusy:

  • Nastąpiło zwiększenie agresywności polityki podatkowej i opresyjności działań aparatu skarbowego w stosunku do polskich przedsiębiorców.
  • Nie uchwalono Prawa działalności gospodarczej – biurokracja, a później polityka zatriumfowały nad przedsiębiorczością, uniemożliwiając przyjęcie dobrej i oczekiwanej przez biznes ustawy. Kontrowersyjne dla biurokratów były zapisy stanowiące o tym, że „co nie jest zakazane, jest dozwolone”, a wątpliwości rozstrzyga się na korzyść przedsiębiorcy.
  • W kontekście potrzeb krajowego rynku pracy brakuje polityki migracyjnej uwzględniającej włączanie imigrantów w życie społeczno-gospodarcze w Polsce. W 2030 r. Polska będzie potrzebować 20 mln pracowników, aktywnych zawodowo będzie zaś tylko ok. 16 mln osób – i nadal nie ma opracowanej strategii co do tego, jak uzupełnić tę lukę. Już teraz pracodawcy w niektórych branżach i regionach napotykają poważne trudności w rekrutowaniu odpowiedniej liczby pracowników.
  • Nie uchwalono Kodeksu budowlanego – proces inwestycyjny w Polsce to droga przez tor przeszkód rzucanych przez rozliczne instytucje publiczne. Dopełnienie formalności potrafi niekiedy zająć nawet dwa lata. Temu problemowi, a także wielu innym dotyczącym prawa budowlanego oraz zagospodarowania przestrzennego, miał zaradzić Kodeks urbanistyczno-budowlany. Był on przez kilka lat opracowywany przez specjalną komisję kodyfikacyjną. Niestety, projekt najpierw okrojono wyłącznie do przepisów prawa budowlanego, by udało się go przyjąć w Sejmie poprzedniej kadencji, a później – mimo to – nie udało się nawet doprowadzić do jego przyjęcia przez rząd.
  • Opracowany projekt nowego Prawa zamówień publicznych jest zły – do 18 kwietnia 2016 roku Polska musi wdrożyć uchwalone na początku 2014 roku dyrektywy UE dotyczące zamówień publicznych. Ten czas nie wystarczył jednak na przygotowanie dobrych propozycji legislacyjnych, które z jednej strony uwzględniłyby doświadczenia z obowiązywania dotychczasowej ustawy o zamówieniach publicznych, a z drugiej wzięłyby pod uwagę postulaty partnerów społecznych – takie jak rezygnacja z kryterium najniższej ceny jako głównego kryterium rozstrzygania przetargów, zwiększenie roli klauzul społecznych, wspieranie rozwiązań innowacyjnych. Jednocześnie w projekcie uwzględniono propozycje zagrażające nacjonalizacji poszczególnych segmentów gospodarki, poprzez mechanizm tzw. zamówień wewnętrznych (in-house).
  • Rok 2015 nie był dobrym czasem dla polskiego rynku kapitałowego. Utrzymujący się od kilku lat trend boczny na Giełdzie Papierów Wartościowych przerodził się w bessę, potęgując słabość warszawskiego parkietu na tle giełd zachodnioeuropejskich i amerykańskich. W efekcie zmniejszyły się oszczędności emerytalne Polaków w OFE, a rodzime przedsiębiorstwa zmagają się z coraz bardziej ograniczonym dostępem do alternatywnych form finansowania inwestycji względem kredytu bankowego.
  • W 2015 roku w ochronie zdrowia najbardziej brakowało dialogu, który, jak wiemy, pozwala na kompromisowe rozwiązanie narastających problemów. Brak systematycznej rozmowy spowodował rozgoryczenie części strony społecznej, co skutkowało m.in. protestami środowiska pielęgniarskiego, zakończonymi podpisaniem trudnego do wdrożenia porozumienia. Rok 2015 to także okres, w którym urząd Ministra sprawowały w sumie aż trzy osoby – co z oczywistych względów (konieczność wdrożenia się) powodowało opóźnienia w systematycznej pracy resortu.
  • Ograniczenie w stosowaniu umów terminowych – popieraliśmy cel nowelizacji Kodeksu pracy, jakim było ograniczenie nieuzasadnionego wykorzystywania umów o pracę na czas określony. Niemniej nadal mamy pewne zastrzeżenia do zmian, które zostały uchwalone 25 czerwca 2015 r. Wprowadzenie limitu zatrudnienia w oparciu o umowy na czas określony na poziomie 33 miesięcy, przy jego jednoczesnym powiązaniu z możliwością zawarcia maksymalnie 3 umów tego rodzaju, uznajemy za zbyt duże usztywnienie przepisów. Ponadto w naszej ocenie takie obostrzenie nie doprowadzi do stabilizacji zatrudnienia i wzrostu liczby umów bezterminowych, wręcz przeciwnie – do większego zainteresowania umowami cywilnoprawnymi oraz szarą strefą. Nasze wątpliwości budzą też m.in. przepisy przejściowe oraz wprowadzenie obowiązku informowania inspekcji pracy o zawarciu dłuższej umowy na czas określony. Nowe przepisy wejdą w życie 22 lutego 2016 r. Wtedy także należy spodziewać się trudności związanych z ich stosowaniem w praktyce.