English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Partnerstwo Publiczno-Prywatne – rząd chce zwiększyć jego popularność

11-05-2016

 

Instytucja Partnerstwa Publiczno-Prywatnego w Polsce nie zyskała popularności, ale rząd zamierza to zmienić, czyniąc PPP bardziej dostępnym. Jak to zrobić, gdzie dziś tkwią problemy i jak PPP może się przydać w rozwoju gospodarki – o tym rozmawiali eksperci na seminarium zorganizowanym przez Pracodawców RP.

 

Seminarium zorganizowano pod tytułem „Czy Partnerstwo Publiczno-Prywatne może być w Polsce powszechnie wykorzystywane?”.

 

– Dlaczego PPP nie zrobiło, mówiąc kolokwialnie, zawrotnej kariery? – zapytał wprost Wiceprezydent Pracodawców RP Rafał Baniak, otwierając seminarium. Zwrócił przy tym uwagę, że istnieją kraje, gdzie partnerstwo ma się dobrze i właśnie one powinny stać się wzorcami dla Polski, ponadto PPP można wpisać w tzw. Planu Morawieckiego.

 

Tymczasem z danych przedstawionych przez Pawła Szaciłło, Dyrektora Departamentu  Partnerstwa Publiczno-Prywatnego Ministerstwa Rozwoju wynika, że w Polsce uruchomiono zaledwie 100 projektów PPP – 74 proc. z nich jest niewielkich, ma wartość poniżej 50 mln zł, 60 proc. dotyczy energetyki i edukacji. Resort Rozwoju zamierza jednak zmienić te słabe wyniki.

 

– Zamierzamy w ramach rządu stworzyć silny ośrodek koordynujący PPP, opracować spójną politykę zawierającą diagnozę rynku, identyfikującą bariery oraz sposoby wspierania i popularyzacji PPP – zadeklarował dyrektor Szaciłło. Kolejnymi krokami będzie dostosowanie prawodawstwa oraz zorganizowanie promocji i szkoleń.

 

Pracodawcy RP w tym zadaniu będą aktywnie uczestniczyć – zaproponowali bowiem współpracę z Ministerstwem Rozwoju przy upowszechnianiu PPP m.in. poprzez współpracę nad opracowaniem standardów Partnerstwa dla strony biznesowej w projektach.

 

Uczestnicy seminarium analizowali, czy mimo obecnych braków jest dziś możliwe zorganizowanie udanego PPP? Okazuje się, że tak, ale przykładów jest bardzo mało. Jednym z nich jest ITPOK w Poznaniu, czyli instalacja przystosowana do przekształcania zmieszanych odpadów komunalnych, innych niż niebezpieczne. – Ten projekt został zrealizowany i zakończony sukcesem, ponieważ zidentyfikowaliśmy i podzieliliśmy ryzyka z nim związane – tłumaczył Łukasz Dziekoński, przewodniczący zarządu funduszu Marguerite Fund, PKO BP.

 

 

 

 

Właśnie brak analizy tego, co może pójść źle uczestnicy seminarium uznali za najczęstszą przyczynę niepowodzenia podejmowanych dotąd prób PPP. A ryzyko dotyczy dziesiątek zagadnień – np. związanych z problemami technicznymi, brakiem opłacalności inwestycji, kosztami kredytu, kosztami utrzymania i zmianami klimatu politycznego.

 

– Bolączką PPP jest brak analizy. Czyli ogłaszamy projekt, a dopiero potem zaczynamy go analizować, zastanawiać jak dzielić ryzyko – podsumował Paweł Szaciłło.

 

Z kolei Jakub Pawelec, radca prawny i Parter z Kancelarii M. Mazurek i Partnerzy zwrócił uwagę, że potencjału Partnerstw należy szukać w projektach małych i średnich, docierać z informacją o możliwościach PPP nie tylko do dużych miast i ministerstw, ale także do małych samorządów.