English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Profesjonalni urzędnicy są na wagę złota

28-09-2010

W ramach poszukiwania oszczędności ministerstwo finansów postuluje ograniczenie liczby mianowań urzędników do poziomu 500 osób rocznie. Szef Służby Cywilnej chce, aby było to 1500 osób rocznie. Dziś rząd ma rozstrzygnąć ten dylemat, zajmując się strategią mianowania urzędników na najbliższe trzy lata.

 
W interesie zarówno pracodawców jak i całego kraju jest to, by w urzędach pracowały osoby o wysokich kompetencjach. Tym bardziej, ze - przy tak dużym poziomie biurokracji, z jakim mamy do czynienia w Polsce - kontakty z administracją są dla pracodawców codziennością. Warto podkreślić, że posiadanie statusu urzędnika mianowanego oznacza, iż dana osoba rzeczywiście posiada dużą wiedzę – zna co najmniej jeden język obcy, potwierdziła zdanym egzaminem posiadanie głębokiej wiedzy z zakresu wielu gałęzi prawa, przeszła testy na inteligencję. - Właśnie takich urzędników potrzebujemy, aby nasze państwo funkcjonowało sprawnie, a kontakty z urzędem nie były frustrującym przeżyciem – podkreśla ekspert Pracodawców RP, Adam Ambrozik.
 
A jak jest teraz? Szybko rosnąca liczba urzędników nie przekłada się na jakość ich pracy. Mamy do czynienia z fasadowymi konkursami na poszczególne stanowiska, a wyżsi rangą urzędnicy są obsadzani z klucza politycznego (konsekwencja jest to, że często wraz ze zmianą władzy są zwalniani). Przypominamy, że status urzędnika mianowanego chroni przed niepotrzebną, politycznie motywowaną fluktuacją kadr. - To wszystko powoduje, że w naszej ocenie należy zwiększać liczbę urzędników mianowanych. To oczywiście kosztuje, ale z całą mocą jesteśmy za tym, aby dobra praca urzędników była dobrze opłacana – dodaje Adam Ambrozik.
 
Chcąc szukać oszczędności w administracji państwowej należy dążyć do odbiurokratyzowania państwa – czyli ograniczenia liczby czynności wykonywanych przez administrację. W tym kierunku idzie projekt ministerstwa gospodarki, który zakłada zastąpienie zaświadczeń, jakimi przedsiębiorca musi się legitymować w kontaktach z administrację, oświadczeniami, które przedsiębiorca sam składa. To wygenerowałoby oszczędności zarówno po stronie administracji jak i przedsiębiorców. Co ciekawe, ministerstwo finansów jest temu przeciwne!