English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Co po Brexicie? Możliwości najczęściej są tam, gdzie jest i ryzyko – Prezydent Andrzej Malinowski w „Rzeczpospolitej”

27-06-2016

Kiedy piszę te słowa, już trwa trzęsienie ziemi: nadciągnął Brexit, niczym biblijny Armagedon. Obserwując media, widzę jak złotouści eksperci snują scenariusze rodem z filmów Hitchcocka – napięcie będzie tylko rosło. Ale poważni ludzie i w takiej sytuacji powinni szukać okazji, a nie tylko załamywać ręce, co właśnie obserwuję dookoła – Prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski pisze w „Rzeczpospolitej”.

 

– Niewątpliwie zgodzić się trzeba, że Brexit nie jest per saldo, póki co, dla nas dobrą wiadomością. Ani w obszarze politycznym, ani w gospodarczym. Zadajmy sobie jednak pytanie – jakie działania do niego doprowadziły? Jak realizowane były zasady, do których przekonywano Wielką Brytanię? – pisze.

 

Odnosząc się do europejskiego solidaryzmu, Malinowski zwraca uwagę, że Komisja Europejska pozwoliła Niemcom i Francji wypychać polskich przewoźników z rynku wprowadzając jednolite stawki godzinowe także dla zagranicznych przewoźników. Jego zdaniem nowy system emisji gazów cieplarnianych także jest ewidentnie wymierzony w polską gospodarkę.

 

– Złe przyczyny powodują wiele złych skutków i jednym z nich jest wyjście Wielkiej Brytanii z Unii. Co to oznacza dla polskich przedsiębiorców? Możemy na przykład spodziewać się utrudnień w handlu, a warto pamiętać, że w 2015 roku wysłaliśmy na Wyspy produkty aż za 12 miliardów złotych, najwięcej w historii. Działa w tym kraju ponad 40 tys. polskich firm. Ich właściciele, mówiąc najdelikatniej, „żywią dziś poważne obawy” – podkreśla.

 

– Co dalej? Spojrzeć, pomyśleć – i zacząć działać. Teraz musimy się z nową Wielką Brytanią, a raczej tym, co z niej zostanie, poukładać. Odpowiednio uregulować los naszych obywateli pracujących na Wyspach i przyciągać do nas jak najwięcej brytyjskich inwestycji – ocenia Prezydent Pracodawców RP.

 

Jego zdaniem Polska powinna przypominać o tym, że o rozwoju decydują nie regulacje, ale pracodawcy i pracownicy, i czas, by to do nich dostosowywano prawo, a nie wiecznie wymuszano na nich dostosowywanie się do pomysłów Brukseli.

 

Malinowski podkreśla, że w naszej najnowszej historii moglibyśmy napisać podręcznik dla biznesu pt. „Jak wykorzystywać sytuacje kryzysowe na swoją korzyść”. – Dlatego głowa do góry. Możliwości najczęściej są tam, gdzie jest i ryzyko – podsumowuje.