English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Święte prawo własności, które jest podstawą wszelkiej prywatnej działalności, się nie liczy

05-09-2016

Analiza proponowanych regulacji wymierzonych w przestępczość gospodarczą wykazuje, że na razie uderzają one w… uczciwych przedsiębiorców oraz – co jeszcze bardziej kuriozalne – w państwo. Jeszcze nie weszły w życie, a już podkopały zaufanie do jego organów i pewnie mają swój udział w tym, co się ostatnio dzieje z naszym rozwojem gospodarczym. Chyba nie o takie efekty chodziło autorom nowych rozwiązań? – pisze w „Rzeczpospolitej” Prezydent Pracodawców RP Andrzej Malinowski.

 

Zwraca uwagę, że po wyborach parlamentarnych dużo słyszeliśmy o konsultacjach społecznych, planach rozwoju, wsparciu ze strony państwa. Wzięliśmy to za dobrą monetę. Na razie jednak nie widać poprawy, a nawet jest gorzej.

 

A będzie jeszcze gorzej, jeśli na serio przyjmie się takie plany walki z przestępczością gospodarczą. Dlaczego? Dlatego że po wprowadzeniu nowych regulacji wielu z nas zostanie niemal z definicji kryminalistami in spe. Tak w skrócie można opisać pakiet rozwiązań, które mają zwalczać szarą strefę. Konkrety? Proszę bardzo: proponowane zmiany przewidują drastyczne zwiększenie kar za przestępstwa gospodarcze oraz odbieranie majątków „pochodzących z przestępstw”. (…) Czy trzeba chociaż popełnić przestępstwo, żeby zostać ukaranym? Nie. Wystarczy, że popełni je nasz pracownik albo kontrahent okaże się przestępcą. Święte prawo własności, które jest podstawą wszelkiej prywatnej działalności, się nie liczy ostrzega Prezydent Pracodawców RP.

 

–  O co w tym chodzi? O tani populizm, o jakiś rodzaj janosikowania? Gospodarczo to strzał w stopę, w kolano, w głowę nawet! Już dziś widać zapowiedź efektów, jakie przyniosą te przepisy po wprowadzeniu – wyraźny spadek PKB w stosunku do planów. A to m.in. dlatego, że wiele firm po prostu wstrzymało inwestycje. Nikt przy zdrowych zmysłach nie chce ryzykować, skoro na horyzoncie majaczy widmo utraty firmy. To ma być ta przyjazna biznesowi atmosfera? Zapowiadane lepsze i prostsze prawo? To ja serdecznie dziękuję i pozwolę sobie zabawić się w proroka – jeśli tak dalej pójdzie, za jakiś czas zostaną w Polsce wyłącznie beneficjenci 500+, a zabraknie tych, z których można by ściągnąć podatek na opłacenie tego programu – podsumowuje Malinowski.

 

Artykuł jest dostępny tutaj.