English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Zatrudnienie i płace rosną nieznacznie wolniej niż oczekiwano - komentarz Łukasza Kozłowskiego

16-09-2016

Jak wynika z najnowszych danych GUS, przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w sierpniu o 4,7 proc. w ujęciu rok do roku, a zatrudnienie było większe o 3,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Dane na temat tempa wzrostu płac i zatrudnienia okazały się być nieznacznie słabsze od oczekiwań. Nie ma jeszcze powodów do niepokoju, ale mogą się one zacząć pojawiać jeśli kolejne okresy nie przyniosą odwrócenia tendencji z ostatnich dwóch miesięcy. Przy obecnych, wyjątkowo niskich poziomach bezrobocia należałoby bowiem spodziewać się narastania presji na wzrost nominalnej dynamiki wynagrodzeń – komentuje Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP.
 

Ostatnie miesiące przyniosły w większości rozczarowujące publikacje wskaźników odzwierciedlających bieżącą kondycję polskiej gospodarki. Rynek pracy pozostawał jednak do tej pory jasnym punktem, który zdawał się być zupełnie odizolowany od tych niekorzystnych tendencji, jakie zaczęły zarysowywać się w ostatnim czasie. Najnowsze – sierpniowe – dane stanowią niewielką rysę na tym obrazie sytuacji. Wciąż trudno mówić, że spowalniające lub wręcz malejące inwestycje, produkcja przemysłowa, czy też eksport w wyraźnie dostrzegalny sposób odbijają się na dynamice zatrudnienia i płac. Nie można jednak wykluczać, że mniej korzystnie przebiegające procesy realne w polskiej gospodarce w pewnym ograniczonym stopniu wpłynęły na osłabienie impulsu płacowego, w naturalny sposób wywoływanego przez niskie bezrobocie oraz trudności ze znalezieniem pracowników.

 

Pomimo tego, że zarówno nominalne, jak i realne tempo wzrostu wynagrodzeń nie jest tak wysokie jak w czerwcu br., trzeba jednak zauważyć, iż utrzymuje się ono wyraźnie powyżej średnich poziomów notowanych w poprzednich kwartałach. Wciąż ważnym czynnikiem wpływającym na wzrost realnych dochodów pracowników jest deflacja. Z uwagi na m.in. wygaśnięcie wpływającego na obniżenie wskaźnika CPI efektu bazy statystycznej w odniesieniu do cen paliw, można jednak spodziewać się stopniowego zanikania tendencji deflacyjnych. Gdyby tak się stało, warunkiem utrzymania dotychczasowego tempa wzrostu rzeczywistej siły nabywczej dochodów z pracy będzie dalsze zwiększanie nominalnej dynamiki płac.

 

 

Łukasz Kozłowski, ekspert ekonomiczny Pracodawców RP