English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Zawieszenie podatku od sprzedaży detalicznej jest problematyczne dla budżetu, ale należało się go spodziewać

19-09-2016

Komisja Europejska ogłosiła dziś wszczęcie postępowania w sprawie niedozwolonej pomocy publicznej, za jaką może zostać uznany obowiązujący w Polsce od początku września podatek od sprzedaży detalicznej, zawieszając jego dalsze stosowanie. – Podatek handlowy jest najbardziej problematyczną daniną dla obecnego rządu. Zawężenie jego zakresu w wyniku protestów branży, w tym zwłaszcza drobnego handlu, doprowadziło do tego, że prognozowane roczne przychody z tego tytułu zmniejszyły się o 1 mld zł. W przypadku ostatecznego zakwestionowania nowej daniny przez Komisję Europejską, dochody budżetu zostałyby zaś uszczuplone o kolejne 1,5 mld zł. Pamiętając nieudane próby wprowadzenia na Węgrzech podatku od hipermarketów, trudno było spodziewać się innego obrotu sprawy – mówi Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP.


Jedną z najważniejszych zasad funkcjonowania wspólnego rynku w ramach Unii Europejskiej jest równa konkurencja. Działania państwa członkowskiego nie powinny prowadzić to tego, że jedna grupa podmiotów będzie w pewien sposób faworyzowana względem drugiego. Dlatego też za niedozwoloną pomoc publiczną może być uznane nie tylko subsydiowanie pewnej wybranej części podmiotów działających na danym rynku, lecz również nakładanie obciążeń na niektóre firmy, co w wymierny sposób ułatwia życie ich konkurentom.

 

Polski rząd, pracując nad koncepcją podatku handlowego, miał świadomość istnienia ryzyka, iż może on zostać uznany za niezgodny z regułami unijnymi. Dlatego też sektorową daniną nie obłożono wprost zagranicznych sieci handlowych działających w naszym kraju, lecz większe podmioty, wychodząc z założenia, iż większość z nich stanowią firmy z zagranicznym kapitałem. Przewidziano bowiem bardzo wysoką kwotę wolną od podatku – z jego płacenia zwolnione są podmioty osiągające roczny obrót poniżej 204 mln zł.  Wyższą krańcową stawkę podatku w wysokości 1,4 proc. objęte są natomiast jedynie podmioty z obrotem powyżej 2 040 mln zł. Biorąc pod uwagę fakt, iż grono podatników tego podatku będzie bardzo istotnie zawężone, rzeczywiście istnieją podstawy do tego, by podejrzewać, że ma on służyć faworyzowaniu mniejszych graczy na rynku kosztem większych. O ile progresja podatkowa sama w sobie nie jest zabroniona, jej rozpiętość nie powinna być nadmierna.

 

Wpływ decyzji KE na bieżącą sytuację budżetową nie powinien być poważny. Podatek ten i tak obowiązywałby tylko przez ostatnie 4 miesiące 2016 r., a ponadto realizacja ustawy budżetowej przebiega znacznie lepiej niż zakładano. Jak wynika z informacji Ministerstwa Finansów, na koniec sierpnia deficyt budżetowy wyniósł zaledwie 14,9 mld zł, co odpowiada 27,3 proc. planu na cały rok. Znacznie bardziej niekorzystnie może się to jednak przełożyć na  sytuację budżetową w przyszłym roku. Zaplanowany w projekcie przyszłorocznego budżetu deficyt znajduje się na granicy bezpieczeństwa, na skutek czego przestrzeń do jakichkolwiek zmian ograniczających dochody lub zwiększających wydatki jest bardzo ograniczona.

 

 

Łukasz Kozłowski, ekspert ekonomiczny Pracodawców RP