English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Ministerstwo Finansów nie chce dialogu w sprawie opodatkowania robót hydrotechnicznych

19-09-2016

Pomimo ostrej krytyki Ministerstwa Finansów ze strony środowisk związanych z gospodarką morską, w sprawie opodatkowania prac hydrotechnicznych nie nastąpił żaden przełom. Organy państwa przerzucają się odpowiedzialnością, jednakże konsekwencje jak zawsze ponoszą wyłącznie przedsiębiorcy. To kolejny przykład sprawy, w której fiskalizm wygrywa z rozsądkiem i sprawiedliwością.

 

Przypomnijmy, że dziesiątki przedsiębiorstw padły ofiarą całkowicie nieskoordynowanych działań administracji państwowej. Chodzi tu o firmy, które na zlecenie urzędów morskich wykonywały prace w ramach inwestycji związanych z ochroną brzegów morskich. Usługi te realizowane były w oparciu o Ustawę z 28 marca 2003 r. o ustanowieniu programu wieloletniego „Program ochrony brzegów morskich”, a przy ich rozliczaniu stosowano zerową stawkę podatku VAT, przewidzianą w myśl art. 83 ust. 1 pkt 11 ustawy o VAT dla usług związanych z ochroną środowiska morskiego. Oferty składane z inną stawką niż zerowa były traktowane jako nieprawidłowe i odrzucane.
 

Obecnie organy skarbowe żądają od przedsiębiorców opodatkowania wstecz wykonanych usług według stawki podatku 22%-23%, bowiem ich zdaniem rzekomo brzeg morski nie należy do środowiska morskiego. Dla organów skarbowych i Ministerstwa Finansów bez znaczenia jest, że całe środowisko związane z gospodarką morską w postaci Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Ministerstwa Środowiska, organów administracji morskiej, instytutów badawczych, niezależnych ekspertów i przedstawicieli świata nauki, jednym głosem twierdzi, że związek ochrony brzegów z ochroną środowiska morskiego jest niezaprzeczalny.
 

Swoim działaniem administracja skarbowa doprowadziła już do upadku wielu przedsiębiorstw. Nad innymi ciąży widmo likwidacji. Za to  przedstawicielom resortu finansów – w przeciwieństwie do podatników – humor dopisuje. Podczas posiedzenia Komisji Sejmowej Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z dnia 21 czerwca 2016 r. zorganizowanej w celu wyjaśnienia przedmiotowej sprawy, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów Leszek Skiba na pytanie Przewodniczącej Komisji, czy jego zdaniem „brzegi morskie to nie jest środowisko morskie?” odpowiedział z rozbrajającą szczerością: że „nie potrafimy tego ocenić, w Ministerstwie Finansów nie mamy departamentu brzegów morskich”.

Wiceminister nie ma również zastrzeżeń do działań administracji skarbowej. Jego zdaniem całą winę ponosi administracja morska, która nieprawidłowo ogłaszała przetargi. Skoro znaleziono już winnego, to warto zapytać, jakie to ma znaczenie dla poszkodowanych przedsiębiorców? Okazuje się, że żadne, ponieważ dla Ministra Leszka Skiby fakt działania przedsiębiorców w zaufaniu do organów państwa jest bez znaczenia. Podatek musi zostać zapłacony, pomimo, że przedsiębiorcy wcześniej go nie otrzymali.
 

Pan Minister Leszek Skiba podczas wspomnianego posiedzenia Komisji zażarcie bronił decyzji organów administracji skarbowej. Jednakże przyparty do muru przez Przewodniczącą Komisji Sejmowej obiecał  podjąć próbę znalezienia rozwiązań, które pozwolą uchronić przedsiębiorców przed negatywnymi skutkami całej tej kuriozalnej sprawy. Ku zaskoczeniu wszystkich, po gradobiciu pytań ze strony uczestników posiedzenia, przyznał nawet, że takie działania administracji nie wpływają pozytywnie na zaufanie do organów państwa.

Po wyjściu z gmachu Sejmu Pan Minister o swoich deklaracjach zdążył zapomnieć. Na wspólną prośbę Pracodawców RP i Związku Armatorów Polskich o spotkanie w celu dyskusji i próby wypracowania optymalnych rozwiązań niniejszego problemu, Pan Minister uprzejmy był odpisać, że cyt. „[…] Mając […] na względzie liczne spotkania, które w ostatnich miesiącach poświęcone były omawianemu zagadnieniu i prezentowanemu przez resort finansów stanowisku, m. in. podczas posiedzeń sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej (21 czerwca br.) z udziałem PRP i urzędów morskich, czy też posiedzenia Prezydium Komisji Finansów Publicznych (9 marca br.), w którym udział brali również zainteresowani wykonawcy zlecanych robót hydrotechnicznych, nie znajduję uzasadnienia organizowania spotkań w tym zakresie w najbliższym czasie”.
 

Jak widać Pan Minister zrozumienie dla przedsiębiorców znajduje wyłącznie wtedy, gdy, będąc w ogniu krytyki, musi spojrzeć w oczy tym, których administracja skarbowa niszczy. Jak się jednak okazało słowa wypowiedziane podczas posiedzenia Komisji nie były szczere. Zabrakło zrozumienia, ale przede wszystkim zabrakło odwagi, żeby skonfrontować błędne decyzje z rzeczywistością i wysłuchać przedsiębiorców, którzy bez swojej winy, poprzez dysharmonijne działania organów administracji, stali się de facto ofiarą państwa. Państwa, na którego rzecz wykonywali prace chroniące nasze wspólne dobro w postaci wybrzeża i którego budżet od wielu lat zasilali, płacąc należne daniny publicznoprawne oraz tworząc miejsca pracy.
 

W kontekście niniejszej sprawy nie sposób nie przytoczyć zapowiedzi Pani Premier Beaty Szydło, która obiecała wsparcie dla przemysłu stoczniowego, który jest ściśle powiązany z branżą hydrotechniczną. Pani Premier stwierdziła że. „Chcemy, żeby przemysł stoczniowy był jednym fundamentów polskiej gospodarki”. I takie działanie bez wątpienia należy pochwalić. Doświadczenie uczy jednak, że nawet najlepsza inicjatywa może zostać zniweczona przez nieodpowiedzialne, profiskalne i przede wszystkim krótkowzroczne działania administracji skarbowej, a nawet jednego urzędnika. A nieumiejętność przyznania się do błędu i bezrefleksyjne popieranie szkodliwych działań fiskusa przez przedstawiciela Ministerstwa Finansów jedynie pogłębia wynikające z tego patologie.
 

Dlatego w tym miejscu po raz kolejny apelujemy do Pani Premier Beaty Szydło, Ministra Finansów Pawła Szałamachy o zainteresowanie się sprawą poszkodowanych przedsiębiorstw z branży hydrotechnicznej i rewizję działań administracji skarbowej oraz wojewódzkich sądów administracyjnych, które bez rzetelnego rozpoznania spraw orzekają na niekorzyść przedsiębiorców. Trudno bowiem wierzyć w powodzenie przedsięwzięcia, jakim ma być wsparcie i rozbudowa przemysłu stoczniowego, w sytuacji, gdy jeden organ państwa takie wsparcie obiecuje, drugi zaś poprzez swoje działania branżę tę niszczy.

 

Komitet Podatkowy Pracodawców RP