English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Zdrowie służy gospodarce

29-09-2016

(prof. Witold Orłowski i prof. Marek Góra)

 

Zdrowie pracowników ma wymierny wpływ na konkurencyjność gospodarki. Według szacunków OECD wydłużenie oczekiwanej długości życia o rok może przełożyć się na wzrost PKB nawet o 4 procent. O tym, że czas zacząć traktować wydatki na zdrowie jak inwestycje, dyskutowali uczestnicy panelu „Inwestycja w zdrowie a rozwój społeczno-gospodarczy” w ramach I Kongresu Zdrowia Pracodawców RP.

 

Polskie społeczeństwo się starzeje, a to zwiększa obciążenia dla systemu ochrony zdrowia. Już dzisiaj szacuje się, że w roku 2035 udział osób po 65. roku życia w populacji wyniesie 23 proc., a na ich leczenie NFZ przeznaczy aż 58 proc. swoich wydatków. Co więcej, problem będzie narastał: w 2060 roku luka w finansowaniu systemu ochrony zdrowia może wynieść nawet 2,6% PKB.

 

Prof. Marek Góra z SGH zwrócił uwagę, że z powodu zmian demograficznych będziemy musieli pracować dłużej. To oznacza, ze pracownicy powinni nie tylko utrzymywać swoje kompetencje na odpowiednim poziomie i stale je poszerzać, ale też – a może przede wszystkim – zadbać o zdrowie tak, by byli zdolni do pracy nawet w starszym wieku. Dodał również, że wskaźnik średniego dalszego trwania życia i jego zmiany, zwłaszcza w odniesieniu do średniej unijnej, powinien być w debacie publicznej równie istotną kwestią jak stan PKB.

 

– Dla kolejnych rządów zdrowie nie jest priorytetem. Co prawda od 1989 r. oczekiwana średnia długość życia i umieralność niemowląt znacznie się poprawiły i na tle Europy są na przyzwoitym, średnim poziomie, ale niestety w Polsce zaledwie 2% wydatków służby zdrowia jest przeznaczane na prewencje – mówił prof. Mirosław Wysocki, Dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.

 

Paneliści przyznawali, że potrzeba zwiększenia wydatków na zdrowie w relacji do PKB jest oczywista. Podkreślali jednak, że należy pamiętać o wydajności tych wydatków.  – Można nawet pozyskać środki z wyższych podatków, ale wtedy mogłoby to odbyć się kosztem wzrostu gospodarczego, a to będzie znaczyło, że samo PKB, o którego procencie mówimy, będzie niższe. Dyskusja o takim rozwiązaniu jest do pomyślenia, ale żeby się na to zdecydować trzeba mieć pewność, że uzyskujemy w ten sposób konkretne korzyści w dziedzinie ochrony zdrowia – obywatel musi wiedzieć, co za to otrzyma – mówił prof. Witold Orłowski.

 

Małgorzata Gałązka-Sobotka z Uczelni Łazarskiego zwróciła uwagę, że choć system ochrony zdrowia zajmuje ważne miejsce w strategii odpowiedzialnego rozwoju, to jest on jedyną dziedziną, której nie opisano z użyciem określonych wskaźników  w momencie rozpoczęcia i zakończenia wdrażania strategii.

 

– Trzeba sprawdzać, ile kosztuje jedna wydana dziś złotówka w długiej perspektywie. Należy patrzeć także na skutki i koszty zaniedbań w profilaktyce i ochronie zdrowia, również w gospodarce podkreślała.