English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Innowacje powinny wynikać z potrzeb rynku, a nie z odgórnie narzuconej strategii – także w dziedzinie medycyny

29-09-2016

 

W żadnej innej dziecinie nauki i życia innowacje nie są tak pożądane, jak w medycynie. Lekarze  i dostawcy nowoczesnych rozwiązań wciąż poszukują nowych leków i technologii, by ratować życie pacjentów i poprawiać jego jakość. Europejskie innowacyjne przedsiębiorstwa z branży medycznej przeznaczają na badania i rozwój 15 proc. swoich przychodów netto. Czy polskie rozwiązania w medycynie mogą być innowacyjne? Jak najbardziej – potrzeba jednak odpowiedniego otoczenia prawnego i instytucjonalnego: na ten temat dyskutowali uczestnicy panelu „Innowacje w medycynie” na I Kongresie Zdrowia Pracodawców RP.

 

– Specyfika innowacji w medycynie polega na tym, że aby mówić o przełomie w leczeniu potrzebny jest ogromny wysiłek ludzi i wydatki na technologie. Żeby w Polsce mógł powstać np. innowacyjny lek potrzebne jest 12-15 lat pracy i wielkie nakłady na rozwój kompetencji pracowników. Chcemy inwestować w badania podstawowe, ale to nie jest kwestia kilku lat – mówiła Wiceprezydent Pracodawców RP i Prezes Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych „Infarma” Dorota Hryniewiecka-Firlej.

 

Wiceprezes Asseco Krzysztof Groyecki podkreślił, że choć branża informatyczna nie jest tak innowacyjna jak zwykło się uważać, to zastosowanie informatyki w medycynie jest szansą dla innowacji, zwłaszcza jeśli chodzi o zarządzanie wielkimi bazami danych.

 

– Innowacja sterowana odgórnie już na dzień dobry ma mniejsze szanse powodzenia niż innowacja zainicjowana oddolnie, z potrzeby rynku – oceniał z kolei Jakub Szulc z EY. – Kryterium najniższej ceny ma katastrofalne skutki także dla innowacyjności – innowacje kosztują – dodał. Zaznaczył również, że nie możemy wykluczać ze wsparcia dla  innowacji zagranicznych firm, gdyż w przeciwnym wypadku nie uzyskamy potrzebnego kapitału.