English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Jaka Konstytucja dla biznesu?

17-11-2016

 

Trzeba na nowo ułożyć relacje między urzędnikami a przedsiębiorcami, którzy dziś pełnią rolę gońców noszących dokumenty między urzędami – piszą w „Rzeczypospolitej” eksperci Pracodawców RP Arkadiusz Pączka i Piotr Wołejko.

 

 Konstytucja ma rozwiązać problemy, które od lat blokują rozwój przedsiębiorczości. Polscy przedsiębiorcy wielokrotnie wskazywali bariery w rozwijaniu biznesu, apelowali o ich usunięcie. To przygniatająca ich biurokracja, przewlekłość w załatwianiu najprostszych spraw oraz niespójne i niestabilne przepisy, za zmianami w których nie sposób nadążyć. Do tego dochodzi coś, czego nie da się w pełni ująć w ramach ustaw i rozporządzeń: nieprzyjazne, a nawet obcesowe traktowanie przez urzędników oceniają.

 

Stąd nasz postulat, aby konstytucja dla biznesu rozpoczynała się od katalogu ogólnych zasad dotyczących prowadzenia działalności gospodarczej, relacji między administracją a przedsiębiorcami oraz zasad tworzenia nowego prawa, które wpływa na biznes. Mówiąc wprost, konieczne jest przypomnienie zasady „co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone", co należy połączyć z likwidacją konieczności pozyskiwania licencji, pozwoleń czy wpisów do rejestru dodają.

 

Ich zdaniem następne miejsce powinna zająć zasada domniemania uczciwości przedsiębiorcy: to nie on powinien udowadniać poprzez zdobywanie kolejnych zaświadczeń i dokumentów, że jest uczciwy.

 

W Konstytucji nie może też zabraknąć miejsca dla zasady sprawnego działania organów administracji.

 

Ponadto Pracodawcy RP żądają urzeczywistnienia zasady udzielania informacji przez urzędników o toczących się procedurach oraz zasady współdziałania organów: tzw. styk między urzędami to pięta achillesowa biurokracji, bardzo spowalniająca wydawanie decyzji.

 

– Na końcu należy domagać się wprowadzenia rzeczywistej – bo obowiązująca ustawa to listek figowy – odpowiedzialności urzędniczej za błędnie wydane decyzje – podkreślają Pączka i Wołejko.

 

– Konieczne jest wyeliminowanie jednej z bolączek polskiego prawodawstwa – jego niestabilności. W przypadku przepisów dotyczących danin publicznych, bądź zwiększających koszty prowadzenia działalności, należy rozważyć ograniczenie możliwości wejścia w życie tych regulacji do np. dwóch terminów w ciągu roku Proces legislacyjny to skomplikowana materia, w której uczestniczy wiele podmiotów, Konstytucja może dotknąć zaledwie wierzchołka góry lodowej. Dopiero zmiany regulaminów pracy Rady Ministrów, Sejmu i Senatu, a także wzmocnienie pozycji Rządowego Centrum Legislacji pozwoli zrealizować postulaty. Jesteśmy gotowi przedłożyć szczegółowe propozycje, poczynając od wprowadzenia jednolitych dla wszystkich ministerstw zasad tworzenia prawa, organizowania tzw. prekonsultacji z partnerami społecznymi jeszcze przed przygotowaniem założeń aktu prawnego, by sprawdzić potrzebę jego wydania – oceniają.

 

– Konstytucja nie może pozostać górnolotnym wyrazem szczytnych idei, lecz musi być praktyczną wykładnią codziennego działania każdego urzędnika – podsumowują eksperci Pracodawców RP.

 

Artykuł jest dostępny tutaj.