English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Państwowa Inspekcja Pracy wypowiada wojnę śmieciówkom

09-12-2016

 

W przyszłym roku Państwowa Inspekcja Pracy ruszy do ofensywy wymierzonej przeciwko pracodawcom omijającym przepisy dotyczące zatrudnienia. Szczególnie obawiać się powinni stosujący umowy o dzieło w miejsce umów o pracę. Przedsiębiorcy boją się jednak, że inspektorzy będą kierować się zasadą „jest kontrola – musi być kara", by nabijać statystyki – informuje portal Money.pl.

 

W 2017 r. PIP zamierza przeprowadzić łącznie 79 tys. kontroli. To mniej niż w 2015 roku, kiedy to było ich ponad 88 tys. (danych za ten rok jeszcze nie ma). Jednak nie o liczbę tu chodzi. Inspektorat zapowiada, że przyszłoroczne kontrole mają być lepiej celowane.

 

Obszarem, któremu bardzo dokładnie przyjrzą się inspektorzy, będą wszelkiego rodzaju umowy i kontrakty zawarte między pracodawcą, a pracownikiem. Jak wynika z "Programu działania Państwowej Inspekcji Pracy na lata 2016-2018", pod szczególnym nadzorem znajdzie się sektor budowalny i hotelarstwo.

 

Pierwotnie w dokumencie tym kontrole w branży ochroniarskiej planowane były na 2018 rok. - Jednak ze względu na liczbę skarg od pracowników przesunięto je na rok 2017 - mówi Lidia Szmit, dyrektor Departamentu Planowania, Analiz i Statystyki w Głównym Inspektoracie Pracy. To oficjalne wyjaśnienie tej zmiany przez PIP, ale w ocenie Wioletty Żukowskiej, eksperta Pracodawców RP, powody mogą być zgoła inne.

 

Bardziej chodzi tutaj o minimalną stawkę godzinową, bo wielu właścicieli takich firm nie będzie mogło płacić swoim pracownikom po 13 złotych za godzinę. Nietrudno będzie tu znaleźć nieprawidłowości mówi Żukowska.

 

Ekspertka Pracodawców RP duży odsetek nieprawidłowości w hotelarstwie tłumaczy statystyką. W tej branży ze względu na jej sezonowość i zatrudnianie młodych ludzi po prostu częściej stosowane są umowy cywilnoprawne. Z natury rzeczy łatwiej tam znaleźć błędy i naruszenia prawa ocenia.

 

Pod lupę zostaną też wzięci realizujący zamówienia publiczne. W ich przypadku PIP bardzo skrupulatnie będzie sprawdzała, czy aby na pewno zatrudniają na podstawię umów o pracę. Wynika to z jednej ze sztandarowych zmian w Prawie Zamówień Publicznych, która nakazuje wykonawcom, by osoby zaangażowane w realizację zamówienia były zatrudniane na takiej właśnie podstawie.

 

To dobry przykład tego, jak działa PIP. W kolejnych latach bierze na celownik nowe przepisy i sprawdza, czy są respektowane. Tymczasem inspektorzy kiedyś głownie sprawdzali stosowanie przepisów o BHP. Teraz zajmują się weryfikacją umów, ale ze względu na swoje techniczne wykształcenie mogą nie być do tego właściwie przygotowani mówi Wioletta Żukowska.

 

Artykuł jest dostępny tutaj.