English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Na jakie wsparcie w 2010 r. może liczyć przedsiębiorca w Urzędzie Pracy?

20-05-2010
20 maja w siedzibie Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej odbyła się kolejna debata z cyklu „Czwartki na Brukselskiej” zatytułowana „Na jakie wsparcie w 2010 r. może liczyć przedsiębiorca w Urzędzie Pracy”. Spotkanie otworzyła wiceprezydent Pracodawców RP, Grażyna Piotrowska-Oliwa.

 

Chcemy wspierać przedsiębiorców po to, by nie musieli generować bezrobocia – powiedziała podczas czwartkowej debaty Czesława Ostrowska, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej. Problemem, na który zwróciła uwagę minister Ostrowska, jest niedopasowanie szkolnictwa do potrzeb rynku pracy. Z jednej strony bierze się to z szybkich zmian, jakie zachodzą na rynku zatrudnienia, z drugiej zaś z powodu długiego cyklu zdobywania zawodowych umiejętności. – Nowoczesny rynek pracy wymaga elastycznych pracowników, którzy nie będą zakładali, że przepracują w jednym zakładzie 40 lat – podkreślała minister Ostrowska. – Bezrobocie nie musi być, jak dziś, czymś strasznym, lecz okazją do podniesienia umiejętności m.in. poprzez szkolenia – podkreślała minister Ostrowska. – Dążymy do tego, by bezrobotni znajdywali pracę najpóźniej po sześciu miesiącach; z doświadczeń wynika, że po tym czasie znaleźć nowe zatrudnienie jest trudniej i drożej – mówi minister dodając, że dobrym rozwiązaniem jest skracanie czasu wypłacania zasiłku dla bezrobotnych na rzecz przeznaczenia tych środków na aktywizację zawodową.


Wanda Adach, dyrektor Urzędu Pracy m.st. Warszawy podkreśliła, ze Urzędy Pracy dysponują odpowiednimi narzędziami, które pomogą przedsiębiorcom utrzymać czy też zwiększyć zatrudnienie.


Podczas swojej prezentacji Urszula Murawska – kierownik Działu Marketingu Urzędu Pracy m.st. Warszawy, wraz z Beatą Tryc – kierownikiem Działu Obsługi Osób Niepełnosprawnych i Maciejem Bątkiewiczem – zastępcą kierownika Działu Rynku Pracy zaprezentowała możliwości współpracy między UP a przedsiębiorcami.
 

Pośród wszystkich możliwości, jakie dają Urzędy Pracy, najpopularniejsze są staże zawodowe. Dzięki nim przedsiębiorcy nie płacą wynagrodzenia (czyni to za nich, po spełnieniu przez nich kilku warunków, UP) i bezrobotni – z wiadomych względów. W całej Polsce z tego typu pomocy skorzystało aż 260 tys. osób, szkoleniami zostało objętych w sumie 160 tys. osób. Efektywność tego typu pomocy wynosi ok. 40 proc. - tyle osób odbywających staże zostaje później w firmie już na stałe.


Oprócz staży przedsiębiorcy mogą liczyć oczywiście na pośrednictwo pracy i wsparcie przy rekrutacji, a także na organizację i finansowanie szkoleń oraz przygotowania zawodowego dorosłych. Przedsiębiorcy mogą też liczyć na dofinansowanie kosztów wyposażenia lub doposażenia stanowisk pracy, jednorazową refundację kosztów z tytułu opłaconych składek ZUS, outplacement, a także zwolnienia z opłat na fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.


Jedną z największych bolączek społecznych na rynku pracy jest zatrudnienie osób niepełnosprawnych. Firmy, które nie spełniają konkretnych warunków, płacą na rzecz Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych swoistego rodzaju karę. Problem polega na tym że firmom często trudno jest uzyskać poziom zatrudnienia osób niepełnosprawnych, który zwalniałby je z tego obowiązku. Obecny podczas panelu Mateusz Brząkowski z Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych podkreślił, że dofinansowanie stanowiska pracy mogłoby skłonić pracodawcę do zatrudnienia osoby niepełnosprawnej nawet wtedy, gdyby nie spełniałaby ona wszystkich wymogów. Dzięki funduszom PFRON przedsiębiorstwa mogą liczyć na sfinansowanie adaptacji pomieszczeń zakładu pracy, adaptację lub nabycie urządzeń a także zakup i autoryzację oprogramowania urządzeń oraz technologii na użytek i potrzeby osób niepełnosprawnych.

 

Szansą dla przedsiębiorców miała być ustawa dotycząca łagodzenia skutków kryzysu ekonomicznego, mająca pomóc przedsiębiorcom w trudnym czasie spowolnienia gospodarczego. Mirosław Motyka, wiceprezydent Pracodawców RP, Przewodniczący Polskiej Sekcji CEEP (Europejskiej Organizacji Pracodawców Sektora Publicznego), dyrektor biura współpracy z instytucjami państwowymi w firmie Arcelor Mittal Polska podkreślił, że została ona wprowadzona zbyt późno – wtedy, kiedy największa fala światowego kryzysu już przelała się przez rynki, rykoszetem uderzając także w Polskę. Zanim wprowadzono ustawę w życie, spadek obrotów jego firmy wyniósł aż 70 proc., co doprowadziło do wysłania rotacyjnie 4 tys. pracowników na przymusowy postój. – Dlatego uważam, że ustawa powinna mieć charakter stały. To w przyszłości z pewnością przyspieszyłoby działania podczas kolejnych gospodarczych zawirowań. Poza tym moim zdaniem ustawa ta jest dziś zbyt skomplikowana, by móc powszechnie z niej korzystać – powiedział Mirosław Motyka.