English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Dorabiający emeryci nie przeliczą już świadczeń

17-01-2017

 

Rząd proponuje ograniczenie praw emerytów – dorabiający seniorzy nie będą mogli co kwartał przeliczać swoich świadczeń. Po kieszeni dostaną także przedsiębiorcy, bo składka na Fundusz Emerytur Pomostowych wzrośnie blisko pięciokrotnie – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

 

Mimo protestów pracodawców w Radzie Dialogu Społecznego rząd nie wycofał się z propozycji zwiększania wysokości obowiązkowej składki na Fundusz Emerytur Pomostowych. Posłowie mają rozważyć możliwość podniesienia z 1,5 do 7 proc. daniny płaconej od zarobków każdego zatrudnionego pracującego w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Dopiero przy takiej stawce będzie możliwe – zdaniem rządu – zbilansowanie wpływów ze składek i wydatków na emerytury pomostowe.

 

– Trudno zrozumieć, dlaczego akurat ten fundusz ma się bilansować. Tym bardziej że takie drastyczne zwiększenie wysokości tej daniny może spowodować spadek konkurencyjności polskich producentów, którzy korzystają z pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Rząd musi się bowiem liczyć z reakcją firm, które będą się starały ograniczyć wydatki na ten cel – zauważa Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP, członek rady nadzorczej ZUS.

 

Tym bardziej że już obecnie składki są płacone za osoby, które nigdy nie skorzystają z możliwości przejścia na emeryturę pomostową. Prawo bowiem do takiego świadczenia mają wyłącznie ci, którzy rozpoczęli pracę w takich warunkach przed 1 stycznia 1999 r.

 

Przedsiębiorcy ostrzegają, że zwiększenie wysokości tej daniny spowoduje, iż firmy w miejsce odchodzących na emeryturę pracowników będą przyjmowały wyłącznie osoby samozatrudnione. Bo za nie już nie trzeba płacić składek na FEP.

 

– Możliwe jest także, że firmy, aby ograniczyć koszty pracy, będą zastępowały pracowników maszynami. A wówczas wpływy do ZUS, zamiast wzrosnąć, zmaleją – dodaje Łukasz Kozłowski.

 

Artykuł jest dostępny tutaj.