English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Po co regulować, skoro można zniszczyć

08-02-2017

Zamiast uregulować rynek pośredników kredytowych, rząd zdecydował się go rozbić tępą siekierą zakazu pobierania prowizji od banków - pisze w "Rzeczpospolitej" Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP.

 

- Na przełomie maja i czerwca 2016 r. przedstawiono pierwszą wersję projektu ustawy o kredycie hipotecznym i nadzorze nad pośrednikami tego kredytu oraz agentami. Przeprowadzono rzeczowe konsultacje tego projektu, włącznie z konferencją uzgodnieniową. Choć ostatecznie nie wszystkie uwagi strony społecznej zostały uwzględnione, rząd przynajmniej wysłuchał głosu interesariuszy i miał świadomość ich zastrzeżeń do nowych regulacji. Tak właśnie powinien wyglądać proces legislacyjny, w którym poszukuje się najlepszych rozwiązań, równoważąc interes społeczny z efektywnością ekonomiczną. Kiedy wydawało się już, że w wyniku tego żmudnego, wielomiesięcznego procesu powstał finalny produkt w postaci nowych przepisów regulujących rynek kredytów hipotecznych, z którymi wszyscy mogli się już oswoić, rząd nagle w arbitralny sposób zdecydował się postawić wszystko na głowie - podkreśla Kozłowski.

 

- Na końcowym etapie rządowych prac radykalnie zmodyfikowano treść przepisów dotyczących pośredników kredytowych, zakazując im pobierania prowizji od banku za kredyt udzielony klientowi za ich pośrednictwem. W praktyce to klienci będą musieli wynagradzać pośredników, z których usług korzystają. Jako że przez lata zdążyli już przyzwyczaić się do obecnego modelu, trudno oczekiwać, by po wprowadzeniu w życie nowych przepisów garnęli się, by wysłać kilkutysięczny przelew na konto doradcy - zaznacza ekspert.

 

Cały artykuł dostępny tutaj.