English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Komentarz dnia: Chaos, szkody i ból

20-02-2017

 

Pracodawcy RP apelują o refleksję i kompromis w sprawie projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, czyli tak zwanej ustawy o „sieci szpitali”.

 

Projekt ma być omawiany na najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów. To jeden z najbardziej kontrowersyjnych dokumentów rządowych. Nawet autorowi, ministrowi zdrowia Konstantemu Radziwiłłowi nie udało się przekonać do nowych rozwiązań całego gabinetu premier Beaty Szydło. Obawy budzą spodziewane negatywne skutki proponowanych przepisów. Wśród nich szczególnie pogorszenie dla pacjentów dostępności leczenia w szpitalach oraz możliwość  upadku wielu placówek medycznych pozbawionych finansowania.  Powszechna krytyka planowanych rozwiązań uzasadnia potrzebę szerokich konsultacji oraz bezwzględnego opóźnienia, planowanej na początek lipca, kontrowersyjnej reformy. Oprócz organizacji pracodawców, branżowych, związkowych groźne skutki społeczne i gospodarcze dostrzegają także koledzy z rządu ministra Radziwiłła. Na szczególną uwagę zasługuje pomysł wicepremiera, ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina.  W publicznych wypowiedziach wicepremier postuluje realne sprawdzenie efektów zmian na małym obszarze. Taki czasowy pilotaż w jednym, czy we dwóch województwach dałby jednoznaczną ocenę  nowych przepisów. Pracodawcy RP wysoko oceniają inicjatywę wicepremiera Gowina, ale tylko w zakresie pilotażu sieci szpitali klinicznych i specjalistycznych. Dla szpitali powiatowych taka reforma, nawet na małym obszarze, może być zabójcza.

 

Dodatkowo ustawa o „sieci szpitali” jest najprawdopodobniej sprzeczna ze Strategią na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju wicepremiera Mateusza Morawieckiego. W dokumencie tym bardzo trafnie zwrócono uwagę na potrzeby zmian w ochronie zdrowia. Szczególnie podkreślono niewystarczający poziom elastyczności wydatkowania środków na opiekę zdrowotną, między innymi w związku ze zmianami demograficznymi,  konieczność poprawy jakości świadczeń medycznych oraz poprawę jakości zarządzania i kontroli. Projekt nowej ustawy  w żaden sposób nie odpowiada na tezy postawione w Strategii. Dobrym przykładem jest niedawna interwencja Ministra Zdrowia w celu zmniejszenia kolejek do okulistów.  W  obecnym systemie ubezpieczeniowym minister ma rezerwę budżetową i może ja wykorzystać do interwencji. W projektowanym systemie budżetowym tej możliwości już nie będzie. Ministerstwo samo sobie odbiera zdolność  efektywnego działania. Wraz z pieniędzmi chce przesunąć odpowiedzialność za chaos jaki najprawdopodobniej nastąpi. Z założenia bowiem błędne jest przekonanie, że szpitale same rozładują kolejki. Zdaniem twórców nowych przepisów wybrane szpitale wraz z przekazanymi pieniędzmi  będą musiały zapewnić pełną opiekę medyczną dla określonej liczby pacjentów. Jednak szpitale nie będą miały na to ani wystarczających środków, ani zasobów kadrowych i  infrastrukturalnych. W opinii Pracodawców RP projektowana sieć szpitali zupełnie wyeliminuje prywatnych inwestorów z ochrony zdrowia. Już sama zapowiedź zmian  spowodowała, że od niemal roku inwestycje ograniczają się tylko do obszarów niedotkniętych reformą, czyli  do Podstawowej Opieki Zdrowotnej. To także oznacza, że Ministerstwo Rozwoju musi szukać ogromnych środków w budżecie państwa, aby niezbędne inwestycje sfinansować  ze środków publicznych. To są miliardy złotych. Nie jest również jasne jak sieć ma odzwierciedlać mapę potrzeb zdrowotnych. A  brak realizacji tych potrzeb może skutkować ograniczeniem środków unijnych dla polskiej ochrony zdrowia. Projektowana ustawa o „sieci szpitali” to możliwy chaos, szkody i cierpienie pacjentów.

 

Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej