English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Lobbingowy dokręt czy przekręt?

21-03-2017

 

– Myli się ten, kto myśli, że nowa ustawa o biegłych rewidentach i rynku audytorskim dotyczy tylko małej grupy zainteresowanych. Konsekwencje forsowanych od kilku tygodni propozycji mogą się okazać katastrofalne, zarówno dla polskiej giełdy, całego rynku kapitałowego, jak i polskich przedsiębiorców, a więc dla wszystkich Polaków – pisze w „Gazecie Polskiej Codziennie” Wiceprezydent Pracodawców RP Piotr Kamiński.

 

W propozycji nowej ustawy znalazł się, wprowadzony na posiedzeniu rządu, zapis skracający okres współpracy firmy z audytorem z 10 do 5 lat. Jest to najbardziej restrykcyjne ograniczenie spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej.

 

Konsekwencją takich działań będzie podniesienie kosztów audytu przy jednoczesnym obniżeniu jego jakości. To psucie rynku i mocny cios w atrakcyjność polskiej giełdy. Tak restrykcyjne przepisy to wyraźny sygnał dla inwestorów, że polskie prawo jest zbyt konserwatywne, a skoro tak, to czy warto ryzykować inwestycje w Polsce? Skutki tego mogą być dotkliwe dla polskiej gospodarki i dla wszystkich Polaków ocenia Kamiński.

 

–  Inna propozycja, równie restrykcyjna i mocno lobbowana przez grupę firm doradztwa podatkowego, dotyczy zakazu świadczenia przez audytora jakichkolwiek innych usług dla firmy badanej. Przepisy europejskie, które ustawa dostosowuje do polskiej rzeczywistości, wprowadziły już szeroki zakaz usług, których audytor i jego podmioty powiązane nie mogą świadczyć przy jednoczesnym badaniu. (…) Zakaz jest więc bardzo szeroki i dotyczy jednostek zaufania publicznego. Te same przepisy wskazują również, że biegły może wykonywać za zgodą komitetu audytu usługi, których na „czarnej liście” nie ma wyjaśnia.

 

Zdaniem Wiceprezydenta Pracodawców RP postulat całkowitego zakazu innych usług jest natomiast sprzeczny z interesem polskich spółek. Dlaczego? Ustawa wprowadza bardzo kosztowny, spójny i restrykcyjny system nadzoru nad audytorami i firmami badanymi. (…) Ustanawia na niespotykanym dotychczas poziomie zakres odpowiedzialności osobistej osób zaangażowanych ze strony audytorów i przedsiębiorców, czyli systemowo tworzy warunki do uczciwego funkcjonowania przez równowagę zaangażowanych podmiotów i ściśle dookreśloną odpowiedzialność. To będzie kosztowało, ale daje szansę na rzetelne budowanie biznesu. Zakaz wszelkich dodatkowych usług świadczonych przez audytora podważyłby sens całego systemu. Co więcej, spowoduje wykluczenie z rynku przejrzyście działających nadzorowanych audytorów i zastąpienie ich doradcami niepoddanymi nadzorowi, ze szkodą dla przedsiębiorców – argumentuje Piotr Kamiński.

 

Artykuł jest dostępny tutaj.