English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Przekonanie KE o zmianie naliczenia polskiego długu jest naszą racją stanu

28-10-2010

Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej mają nadzieję, że na dzisiejszym szczycie UE uda się wynegocjować zmianę klasyfikacji liczenia długu i deficytu. Naszym zdaniem nie można karać kogoś za to, że przeprowadził reformę emerytalną, która ma zapewnić jego obywatelom bezpieczeństwo na starość.

 
Pojedynek o sposób liczenia długu emerytalnego pomiędzy Polską i Komisją Europejską trwa już od dawna. Postulujemy, aby pieniądze, które po powstaniu drugiego filara przekazujemy do Otwartych Funduszy Emerytalnych, nie były traktowane jako dług i wliczane do deficytu finansów publicznych. – Drugi filar nie jest dobrowolny. Jest elementem systemu powszechnego, dlatego nie ma podstaw, aby środki gromadzone w OFE nie były księgowane na podobnej zasadzie jak te trafiające do ZUS – uważa Magdalena Janczewska, ekspert ds. społeczno-gospodarczych Pracodawców RP. W jej ocenie przeprowadzona ponad dekadę temu reforma emerytalna jest wzorem dla wielu krajów w Unii. – Pokazaliśmy, że nie kierujemy się tylko bieżącymi interesami budżetu państwa, ale myślimy o przyszłych pokoleniach. Taka była właśnie idea reformy emerytalnej: bezpieczeństwo w różnorodności. Nie można nas karać za to, że wykazaliśmy się zdrowym rozsądkiem i myśleniem perspektywicznym – dodaje Janczewska. Tymczasem, jeśli nie uzyskamy od Brukseli ulg w liczeniu długu i deficytu, to przez najbliższe lata nie będziemy w stanie spełnić kryteriów z Maastricht, a to z kolei oznacza wstrzymanie napływu do Polski pieniędzy z funduszu spójności. Pracodawcy RP liczą, że uda się zmiękczyć stanowisko KE w tej kwestii. - Propozycja Komisji pięcioletniego okresu przejściowego, w którym polskie zobowiązania emerytalne będą częściowo odliczane, nie rozwiązuje problemu naszego zadłużenia. W takiej sytuacji bez drastycznych oszczędności nie będziemy w stanie zrównoważyć transferów pieniędzy płynących do OFE – uważa Janczewska.
 
W ocenie Pracodawców RP zgoda na polski postulat wcale nie będzie oznaczała poluzowania dopiero co wynegocjowanych propozycji zaostrzenia dyscypliny w finansach państw unijnych. - Będzie natomiast sygnałem dla innych państw, że KE premiuje dywersyfikację ryzyka emerytalnego i zdrowy rozsądek – dodaje Janczewska.