English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

ZUS ponad prawem

06-04-2017

 

Zakład Ubezpieczeń Społecznych, w ramach prowadzonych kontroli, zaczyna kwestionować umowy cywilnoprawne zawierane w poprzednich latach. ZUS twierdzi, że podstawa wymiaru składek  powinna być wyższa, czego skutkiem jest powstanie po stronie przedsiębiorców obowiązku uregulowania zaległości nawet za kilka lat wstecz.

 

Od początku 2016 roku obowiązują nowe przepisy dotyczące oskładkowania zbiegu tytułów do ubezpieczenia przy umowach zlecenia. Od tego momentu składki odprowadzane są przynajmniej od kwoty minimalnego wynagrodzenia w przypadku wystąpienia kumulacji tytułów. Okazuje się jednak, że podważane zaczynają być umowy zawarte przed momentem wejścia w życie nowych przepisów. Jest to trudne do zrozumienia, biorąc pod uwagę, iż łączenie kilku umów zleceń oraz płacenie składek od tylko jednej było wówczas działaniem zgodnym z prawem.

 

Działania zmierzające w kierunku uszczelnienia systemu ubezpieczeń społecznych powinny dotyczyć przyszłego stanu faktycznego. Tymczasem procedowane obecnie w Sejmie – z pominięciem rzetelnych konsultacji społecznych – przepisy nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych zakładają, że ZUS będzie mógł swobodnie wyznaczać płatnika składek (np. kontrahenta firmy zalegającej ze składkami) i od niego ściągać te zobowiązania, z których powstaniem nie miał on jakiegokolwiek związku. Co więcej, prawo to ma działać wstecz, a Zakład zyska uprawnienia dotychczas zarezerwowane wyłącznie sądom powszechnym.

 

Jedyny efekt, jaki można uzyskać w wyniku wprowadzenia tak sformułowanych przepisów jest doprowadzenie do upadłości szeregu polskich firm (w zdecydowanej większości z polskim kapitałem), które nie mają na tyle dużego zapasu płynnych środków finansowych, by być w stanie jednorazowo zapłacić naliczone im składki np. za okres 5 lat. W ostatecznym rozrachunku zmniejszy się więc baza podatkowa oraz zmniejszy zatrudnienie.

 

Należy zadać sobie pytanie, za co miałyby być karane wspomniane firmy. W rzeczywistości byłaby to kara za realizowanie zamówień publicznych na rzecz instytucji państwowych. To one, poprzez stosowanie wyłącznie kryterium najniższej ceny, doprowadziły do sytuacji, gdy w branży usług ochroniarskich, czy też utrzymania czystości, aby zostać na rynku firmy musiały maksymalnie ograniczać koszty np. poprzez stosowanie zbiegu tytułów w umowach cywilnoprawnych. Logiczny wniosek jest taki, że za tę sytuację, z którą mieliśmy do czynienia w poprzednich latach, odpowiada polskie Państwo. Stosowanie sankcji wobec przedsiębiorców za dostosowanie się do warunków narzuconych im przez obowiązujące przepisy jest sytuacją absurdalną.

 

Arkadiusz Pączka, Zastępca Dyrektora Generalnego Pracodawców RP