English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Koszty audytu firm w rękach senatorów

26-04-2017

 

„Rzeczpospolita”: Jest szansa na przywrócenie audytorom możliwości świadczenia usług atestacyjnych na rzecz badanych jednostek zaufania publicznego. Zdaniem Wiceprezydenta Pracodawców RP Piotra Kamińskiego, jeśli zakaz usług atestacyjnych zostanie utrzymany, polski rynek kapitałowy znajdzie się w trudnej sytuacji.

 

Na rozpoczynającym się dziś posiedzeniu Senat zajmie się poprawkami do ustawy mającej na nowo uregulować rynek audytorski. W trakcie prac sejmowych największe emocje budziły sprawy zakazu świadczenia na rzecz audytowanej jednostki zainteresowania publicznego (JZP) usług niebędących rewizją finansową. Sejm sformułował taki zakaz dość szeroko, zakazując nie tylko usług np. doradztwa podatkowego czy wyceny przedsiębiorstw, ale też atestacji.

 

Chodzi o różne usługi, polegające – ogólnie mówiąc – na poświadczaniu stanu faktycznego z dokumentami czy też na badaniu zgodności procedur audytowanego podmiotu z różnymi normami. Biegli rewidenci zwyczajowo zajmują się bowiem badaniem prawidłowości wystawienia takich dokumentów jak certyfikaty energetyczne czy właściwego wydawania środków unijnych.

 

Opinię o przywróceniu możliwości usług atestacyjnych wystosowała Komisja Nadzoru Finansowego. Jak się nieoficjalnie dowiedziała „Rzeczpospolita”, KNF sprzeciwia się też ograniczeniu roli biegłego rewidenta tylko do czynności rewizji finansowej.

 

Jakie mogłyby być skutki szerokiego zakazu świadczenia dodatkowych usług na rzecz JZP? Jak wyjaśnia Kamiński, gdy spółka wchodzi na giełdę – zwłaszcza poza Polską – musi przedstawiać właściwym władzom tzw. list poświadczający (ang. comfort letter), który stwierdza zgodność z prawdą i spójność wszystkich właściwych dokumentów. Zwykle zajmuje się tym biegły rewident badający bilans takiej spółki, a zakaz świadczenia innych usług poza rewizją finansową spowoduje konieczność zatrudnienia drugiego audytora za dodatkowe pieniądze.

 

– Zniechęci to polskie spółki do wchodzenia na zagraniczne giełdy, a spółki zagraniczne na giełdę polską – przewiduje Kamiński.

 

Artykuł jest dostępny tutaj.