English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Bez gospodarczej wolności nasz kraj nie przyspieszy

27-04-2017

 

Brak realnego dialogu rządzących z przedsiębiorcami, w tym przy tworzeniu legislacji, brak wsparcia biznesu przez urzędników i sądy, postępujące ograniczenie wolności gospodarczej będącej motorem dla prywatnego biznesu – to główne obszary do poprawy, zidentyfikowane przez uczestników debaty „Kluczowe problemy rozwoju gospodarczego Polski” – pierwszego spotkania zorganizowanego przez Polską Radę Przedsiębiorczości i „Rzeczpospolitą”.

 

Uczestnicy debaty zgodzili się, że politycy często wypowiadają się o gospodarce w oderwaniu od rzeczywistości. – Tak było, gdy premier Donald Tusk chwalił się Polską jako zieloną wyspą. Przecież ten sukces był możliwy tylko dzięki przedsiębiorcom, rząd nie miał prawa przypisywać sobie na tym polu żadnych zasług – zauważył Andrzej Malinowski. Głośna była również opinia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z jesieni ub.r. o tym, że spadek poziomu inwestycji w Polsce wynika z tego, że część przedsiębiorców specjalnie czeka na powrót „dawnych czasów”. – Statystyki dowiodły, że to właśnie spółki państwowe i samorządy zamroziły inwestycje. Sektor prywatny utrzymał poziom, a inwestorzy zagraniczni nieco go zwiększyli – skwitował.

 

 Andrzej Malinowski stwierdził wprost, że podejście urzędników do przedsiębiorców nie zmieniło się po 1989 r. – Mentalnie tkwimy w PRL. Cały czas przedsiębiorcy są traktowani jak „prywaciarze” z tamtych czasów. Trudno się zresztą dziwić administracji, bo działa ona na podstawie prawa, a to tworzone jest przez polityków, którzy kierują się słupkami poparcia. Niestety, w Polsce mamy cały czas do czynienia z rozwarstwieniem i zamożność – będąca przecież efektem ciężkiej pracy – jest postrzegana negatywnie – powiedział Malinowski. Zaznaczył, że brak zaufania między władzą a biznesem, i vice versa, rodzi istotne konsekwencje: formuła partnerstwa publiczno-prywatnego nie funkcjonuje, przy zamówieniach publicznych gros ryzyka przerzucone jest na wykonawcę.

 

Relacja z debaty jest dostępna tutaj.