English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Fiskus odwiedza nowe firmy w sobotnie poranki

16-05-2017

 

„Rzeczpospolita”: Wydłuża się czas weryfikacji przy VAT-owskiej rejestracji. Przedsiębiorcy mają przez to problemy z prowadzeniem biznesu.  – Oczywiście taka weryfikacja to dobre rozwiązanie. Problemem jest natomiast mała liczba pracowników skarbówki, którzy zajmują się sprawdzaniem nowych firm – mówi Mariusz Korzeb, doradca podatkowy i ekspert Pracodawców RP.

 

Założyłem firmę i 3 lutego złożyłem wniosek o rejestrację na potrzeby VAT. Pod koniec kwietnia dostałem pismo z urzędu, że sprawa zostanie załatwiona w czerwcu. A w ostatnią sobotę o godz. 9 miałem wizytę urzędnika w mieszkaniu, które wskazałem w zgłoszeniu jako siedzibę działalności – to historia czytelnika „Rzeczypospolitej”. Jest fotografem i rozkręca własny biznes. Szykuje mu się parę intratnych zleceń. Ale nie może się doprosić o VAT-owską rejestrację. A bez tego kontrahenci nie podpiszą z nim umowy i nie zapłacą. Boją się, że nie odliczą VAT z jego faktur. A on sam nie wie, czy w ogóle może je wystawiać.

 

– Nie jest to odosobniony przypadek. Takich sytuacji jest dużo. To skutek obowiązujących od 1 stycznia przepisów mających na celu walkę z wyłudzeniami VAT. Urzędnicy muszą przeprowadzić wizję lokalną w każdej nowej firmie, by wykluczyć rejestrację tzw. słupów, powstających tylko po to, aby wyłudzić podatek – mówi Korzeb.

 

Oczywiście taka weryfikacja to dobre rozwiązanie. Problemem jest natomiast mała liczba pracowników skarbówki, którzy zajmują się sprawdzaniem nowych firm. Stąd kilkumiesięczne zaległości – dodaje Mariusz Korzeb.

 

Artykuł jest dostępny tutaj.