English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Komentarz dnia: Kiedy naprawdę powinien wypaść dzień wolności podatkowej?

09-06-2017

 

Dzień wolności podatkowej, czyli dzień  w którym przestajemy pracować na finansowanie sektora publicznego w zależności od metody obliczeń może wypaść 9 czerwca – jak ogłosiło Centrum im. Adama Smitha, albo 22 maja, a nawet 27 czerwca.

 

Metodologia stosowana przez CAS opiera się na wydatkach sektora finansów publicznych w relacji do PKB. Można jednak użyć innych sposobów.

 

Pierwszy z nich opiera się na wpływach z tytułu podatków, składek na ubezpieczenie społeczne i innych źródeł. Biorąc pod uwagę dane za poprzedni rok, wedle tej miary dzień wolności podatkowej wypadłby już 22 maja.

 

Wpływy do sektora finansów publicznych stanowią lepsze odzwierciedlenie bieżących obciążeń obywateli kraju z tytułu obowiązkowych danin niż wydatki państwa w relacji do PKB. Wskaźnik wydatkowy nie jest również w stanie uchwycić finansowanej wzrostem deficytu budżetowego obniżki podatków, która przynajmniej w krótkim okresie realnie wpłynęłaby na ograniczenie ciężaru fiskalnego spoczywającego na barkach pracowników i przedsiębiorców. Należy jednocześnie przyznać, iż na dłuższą metę takie działanie mogłoby okazać się niekorzystne również dla samych podatników z uwagi na to, że dług zaciągany przez państwo będzie musiał zostać kiedyś spłacony – a jeśli nie spłacony, to przynajmniej na bieżąco obsługiwany.

 

Według kolejnego sposobu, zamiast wykorzystywać agregaty makroekonomiczne, dzień wolności podatkowej można również obliczyć, analizując sytuację przeciętnego polskiego pracownika. W przypadku osoby zatrudnionej na umowie o pracę, zarabiającej średnią krajową, klin podatkowy, tj. obciążenie jej całkowitego wynagrodzenia (włącznie z kosztami po stronie pracodawcy) z tytułu podatku dochodowego i obowiązkowych składek wynosi ok. 41%. Na tym jednak nie kończą się obciążenia fiskalne ponoszone przez przeciętnego obywatela. Jako finalny konsument towarów i usług, płaci on również VAT. Zakładając, że skonsumowane zostanie 95% dochodu netto, a efektywna stawka VAT (biorąc pod uwagę, że część dóbr objęta jest obniżonymi stawkami) to 16%, zaś udział podatku w wartości brutto to 13,8%, łączne obciążenie daninami publicznymi wzrasta do 48,7%. Już samo uwzględnienie VAT przesuwa dzień wolności podatkowej na 27 czerwca – a nie jest to jedyny podatek pośredni. Istotną rolę odgrywa również akcyza.

 

Przy okazji dnia wolności podatkowej warto również pamiętać, iż produkt naszej pracy nie trafia przez prawie pół roku w próżnię. Państwo dokonuje redystrybucji dochodów, kupuje dobra na rynku, a także realizuje swoje funkcje związane z zapewnianiem społeczeństwu różnego rodzaju usług. Pieniądze z podatków w bezpośredni (poprzez transfery pieniężne) oraz pośredni sposób wracają do obywateli. Problem sprowadza się do tego, iż wydatki rządowe często nie są tak efektywne, jak wydatki prywatne, co oznacza, że powinny one zostać utrzymane w rozsądnych granicach.

 

Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP