English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Pomysły rządu dotyczące emerytów i rencistów są szkodliwe dla naszego rynku pracy

06-12-2010

Ostatnie pomysły rządu dotyczące emerytów i rencistów są nie tylko krótkowzroczne, niesprawiedliwe społecznie, ale i szkodliwe dla naszego rynku pracy oraz gospodarki – uważają Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej.

 
- Najnowsza polityka rządu dotycząca emerytów i rencistów budzi nasz najwyższy sprzeciw – mówi Magdalena Janczewska, ekspert ds. społeczno-gospodarczych Pracodawców RP. W jej ocenie świadczą one jedynie o tym, że na tej grupie obywateli postanowiono jak najszybciej zaoszczędzić. – Nie pomyślano jednak o tym, jaki te rozwiązania będą miały wpływ na funkcjonowanie naszego rynku pracy i gospodarki – dodaje Janczewska. I przytacza kilka przykładów.
 
Od stycznia 2011 roku zmienią się zasady przechodzenia na emeryturę osób aktywnych zawodowo. Każdy pracownik, by uzyskać prawo do świadczenia, najpierw będzie musiał się zwolnić z pracy. Jeśli tego nie zrobi, ZUS z urzędu zawiesi wypłatę świadczenia. Rząd argumentuje, że w ten sposób da szansę młodym, który będą mogli wejść na miejsce emerytów. – To kuriozalne rozwiązanie. Zamiast bowiem zachęcać Polaków do jak najdłuższej pracy, de facto ich z tego rynku pracy wypycha. To jasny komunikat: osiągasz powszechny wiek emerytalny - musisz się zwolnić – wyjaśnia Janczewska. W ocenie Pracodawców RP takie rozwiązanie może być wręcz niezgodne z konstytucją, gdyż pozbawia obywateli praw nabytych wynikających z konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawa. – Warto się zastanowić, czy tą sprawą nie powinien zająć się Trybunał Konstytucyjny – mówi Janczewska.
 
Kolejne zmiany uderzające w emerytów wejdą w życie w marcu 2011 roku. Wtedy też zacznie obowiązywać uchwalony pod koniec roku zapis nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, który odbiera prawo do dofinansowania do wynagrodzenia pracowników z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności lekkim i umiarkowanym, którzy posiadają prawo do emerytury. - Oznacza to, że tacy pracownicy staną się o wiele mniej atrakcyjni dla pracodawców i prawdopodobnie wielu z nich straci zatrudnienie na etacie. Tymczasem dla wielu z nich dorabianie do niskiego świadczenia emerytalnego było jedyną szansą na życie na godnym poziomie. Część z nich zamiast pracować będzie więc zmuszona korzystać z pomocy społecznej – podkreśla Janczewska. Czyli także w tym przypadku zamiast wspierać zatrudnianie osób niepełnosprawnych w wieku emerytalnym, wypychamy te osoby z rynku pracy.
 
Rząd wycofuje się również z wcześniejszych propozycji mówiących o zniesieniu limitu dorabiania dla rencistów. Tymczasem w ocenie Pracodawców RP umożliwienie osiągania wyższych dochodów z pracy rencistom, będzie sprzyjało aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych, zmniejszeniu szarej strefy, a także będzie w efekcie korzystne dla budżetu państwa.
 
- Polityka Unii Europejskiej wobec osób niepełnosprawnych opiera się na idei niedyskryminacji, równego traktowania i równości szans. Stosowanie tych zasad ma prowadzić do pełnej integracji społecznej osób niepełnosprawnych. Zatrudnienie natomiast jest kluczowym elementem integracji społecznej wszystkich obywateli w wieku produkcyjnym – podkreśla Magdalena Janczewska. Dlatego renta nie powinna być świadczeniem, które ma z założenia zastępować przychody osoby jej pobierającej. Prawo do pobierania renty ma natomiast rekompensować osobie niepełnosprawnej ograniczone - w stosunku do osób pełnosprawnych - możliwości zarobkowe. - Zmiana przepisów w proponowanym zakresie wpłynęłaby więc na aktywizację zawodową osób niepełnosprawnych i co istotne, będzie motywować je do kontynuowania pracy w celu nabycia w przyszłości prawa do emerytury. Takie rozwiązanie w dłuższej perspektywie okazałoby się więc korzystne nie tylko dla samego przyszłego emeryta, ale i dla naszego budżetu – podkreśla Janczewska. Niestety - w ocenie Pracodawców RP  w Polsce o osobach w wieku emerytalnym czy też rencistach często nie myśli się w perspektywie długookresowej.