English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Strona główna Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Ustawa żłobkowa powinna wejść w życie jak najszybciej

10-01-2011

Pracodawcy RP z uznaniem przyjęli decyzję Sejmu o uchwaleniu ustawy o opiece nad dziećmi do lat 3 oraz o formach opieki nad dziećmi w wieku do 5 lat. Powinniśmy zrobić wszystko, aby coraz więcej Polaków decydowało się na powiększenie rodziny, jednocześnie nie rezygnując z aktywności zawodowej.

 

 

- To bardzo dobra ustawa i powinna jak najszybciej wejść w życie. Wszystkim powinno zależeć, aby młodzi rodzice wracali do pracy, a kobiety decydowały się na więcej dzieci. Musimy myśleć przyszłościowo, bo dzieci to nasz kapitał – mówi Magdalena Janczewska, ekspert ds. społeczno-gospodarczych Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej.

 

 

Nowa ustawa ma na celu przede wszystkim zliberalizowanie prawa w zakresie prowadzenia żłobków. Obecnie podlegają one ustawie o Zakładach Opieki Zdrowotnej i traktowane są jak małe szpitale. – Dziś żłobki muszą spełniać bardzo wygórowane warunki co do aspektów sanitarnych, lokalowych, a także zatrudniać wykwalifikowany personel o wykształceniu medycznym, co skutecznie odstraszało gminy i prywatnych przedsiębiorców przed tworzeniem takich placówek – mówi Magdalena Janczewska. Obecnie tylko 2,5 proc. polskich dzieci chodzi do żłobka, co jest najniższym wskaźnikiem w całej Unii Europejskiej. Żłobki działają tylko w 16 proc. polskich gmin, a tylko co dwudziesty z nich jest własnością prywatną. Tymczasem w Polsce żyje prawie 1 mln 200 tysięcy dzieci do lat trzech. Zdecydowanej większości ich rodziców nie stać na opiekunki, rezygnują więc z pracy i zajmują się nimi sami, albo proszą o to dziadków. Wielu z nich jest w wieku produkcyjnym i chciałaby pracować. Dlatego w ocenie Pracodawców RP obowiązkiem państwa jest im ten powrót do pracy ułatwić.

 

 

Zdaniem Pracodawców RP, naszego kraju i naszych przedsiębiorstw nie stać na utratę młodych rodziców z rynku pracy. Nowa ustawa ma na celu przełamać ten impas. Poza żłobkami powołuje do życia także inne formy opieki nad małymi dziećmi: klub dziecięcy (gdzie dzieci będą mogły przebywać do 5 godzin dziennie) oraz opiekuna dziennego (który będzie podpisywał umowę z gminą i będzie mógł zajmować się maksymalnie pięciorgiem dzieci). Wprowadza także zachęty dla pracodawców - koszty utworzenia i funkcjonowania przyzakładowych żłobków będą mogły być finansowane z powiększonej składki na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych. Czyli każdy pracodawca posiadający ZFŚS (czyli odprowadza na każdego pracownika 37,5 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce) i który wyda z niego przynajmniej 7,5 pkt. proc. właśnie na cele żłobkowe, będzie mógł powiększyć Fundusz o dodatkowe 7 pkt. proc. - W praktyce oznacza to, że w przypadku firmy, która zatrudnia 100 pracowników, dodatkowy odpis wyniesie 24 tysiące złotych rocznie – mówi Janczewska.

 

 

W ocenie Pracodawców RP taka ulga zmotywuje firmy do zakładania żłobków dla dzieci swoich pracowników. - Utworzenie takiej placówki to korzyść dla pracodawcy, bowiem nie utraci cennego i doświadczonego pracownika, któremu urodzi się dziecko. To również zysk dla budżetu państwa w postaci dodatkowych wpływów z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych, którym zostanie objęta wartość świadczenia opieki nad dzieckiem oraz ze składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne od pracujących młodych rodziców. Państwo zaoszczędzi także na wydatkach na składki na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i zdrowotne, które opłaca za osoby przebywające na urlopach wychowawczych – wylicza ekspert Pracodawców RP. W ocenie Pracodawców RP trzeba jak najszybciej zakończyć prace nad ustawą, zwłaszcza biorąc pod uwagę spadek dzietności, starzenie się naszego społeczeństwa, a także niski wskaźnik aktywności zawodowej sytuacja jest alarmująca i wymaga natychmiastowej reakcji.

 

 

Pracodawcy RP wspierają także rozwiązanie, które będzie sprzyjała legalizacji pracy niań. W myśl nowej ustawy pracujący rodzice, którzy podpiszą z nianią umowę będą mogli liczyć na to, że ZUS opłaci jej składkę na ubezpieczenia zdrowotne i społeczne od najniższego wynagrodzenia. – Jeśli zaoferujemy niani wyższą pensję, wtedy będziemy pokrywać ewentualną różnicę – wyjaśnia Janczewska.