English English
7 tysięcy firm, blisko 3 miliony zatrudnionych
Zakładki 1

Wyszukiwarka

Aktualności
Zakładki 3
zakladki_video

Aktualności

DRUKUJ

Najwyższy czas na dyskusję o regulatorach

10-02-2011

Zdaniem Pracodawców RP, obecny model funkcjonowania urzędów regulacyjnych w naszym kraju wyczerpał się. Czas rozpocząć debatę nad jego zmianą. Mogą w tym pomóc wzorce europejskie, gdzie dominuje model kolegialny, który gwarantuje bezstronność podejmowanych decyzji.

 

Poprzez swoje decyzje, urzędy regulacyjne mają wpływ na bardzo istotne obszary gospodarki, które są kluczowe nie tylko z punktu widzenia bezpieczeństwa i stabilności państwa, ale mają także fundamentalny wpływ na całą gospodarkę i konsumentów.

 

Obecnie decyzje tych urzędów, od których zależy nierzadko los setek tysięcy ludzi, a ewentualne konsekwencje finansowe są liczone w miliardach, podejmowane są jednoosobowo - przy stosowaniu jedynie klasycznych urzędniczych metod oceny sytuacji. W rękach jednego urzędnika spoczywa władza podjęcia arbitralnej, uznaniowej decyzji o daleko idących skutkach. Do tego, aby ją wydać, nie trzeba brać pod rozwagę głosów środowisk eksperckich, można kierować się tylko własnymi, jednostronnymi przekonaniami. Nie ma mechanizmów, które z tak newralgicznego obszaru wyłączałyby typowo administracyjne, suche, urzędnicze podejście do stanu faktycznego i prawnego. W naszej ocenie taki model sprawowania nadzoru nad rynkami się zdewaluował i wymaga natychmiastowych zmian.

 

Podczas konferencji „Urząd regulacyjny – bezstronny arbiter czy nadurzędnik?” (czwartek 10.02) Pracodawcy RP przedstawili istniejące w Europie różne modele działalności regulatorów. W Hiszpanii, Niemczech, Wielkiej Brytanii czy we Francji zamiast jednoosobowego urzędu, doskonale sprawdzają się ciała kolegialne, w których decyzje podejmowane są w efekcie wewnętrznej dyskusji ekspertów. Powszechną praktyką za granicą jest też włączanie w proces decyzyjny zewnętrznych doradców, środowisk naukowych i gospodarczych. Polsce konsultacje społeczne w tym procesie wciąż są niemal niespotykanym wyjątkiem.

 

- Do dyskusji nad niezbędnymi zmianami w modelu funkcjonowania regulatorów w Polsce zaprosiliśmy szefów polskich urzędów regulacyjnych (UOKiK, URE, UKE). Niestety, żaden nie przyjął zaproszenia. Dlatego prace i rozmowy jesteśmy zmuszeni przenieść na forum Trójstronnej Komisji, gdzie w obecności Wicepremiera Pawlaka będziemy mogli porozmawiać o problemie z regulatorami także przy współpracy ze związkami zawodowymi, których sprawa także powinna zainteresować – mówi Adam Ambrozik, ekspert Pracodawców RP.